, Stanisław Barańczak 

Stanisław Barańczak

Czytasz wiadomości znalezione dla słów: Stanisław Barańczak




Temat: Grzegorz Turnau - Pod światło (1993)

1. "Krótka bajka" - 4:05 (sł. Ewa Lipska)
2. "Trąbki" - 3:19 (sł. Ewa Lipska)
3. "Wielki Odkrywco Wyobraźni" - 2:33 (sł. Ewa Lipska)
4. "W miasteczku anioły" - 2:04 (sł. Kazimierz Mikulski)
5. "Sowa" - 3:01 (sł. Konstanty Ildefons Gałczyński)
6. "Tak samo" - 2:26 (sł. Ewa Lipska)
7. "Gdy kwitnie żonkil" - 1:33 (sł. e. e. cummings, tłum. Stanisław Barańczak)
8. "Pamięć" - 4:26 (sł. Grzegorz Turnau)
9. "Rozmowa z kobietą bez twarzy" - 2:12 (sł. Michał Zabłocki)
10. "Cichosza" - 3:15 (sł. Michał Zabłocki/Grzegorz Turnau)
11. "Kawałek cienia" - 5:29 (sł. Grzegorz Turnau)
12. "Rzeźbione zmierzchem" - 2:21 (sł. Kazimierz Mikulski)
13. "Dotąd doszliśmy" - 2:41 (sł. Ewa Lipska)




KUNIEC
Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Polski
Autor:Stanisław Barańczak

ALTANA

W tej, jak ją zwano trochę na wyrost, altanie,
naprawdę - budce z dykty i blachy falistej
na ogródkach działkowych (nie dano im istnieć
zbyt długo - nie wiedzieliśmy, że jest już w planie
budowa przelotowej arterii)… Zerwane
z drzewka, z ust w pocałunkach wyjadane wiśnie
były w tej, jak ją zwano na wyrost, altanie,
naprawdę; w budce z dykty i blachy falistej,
gdzie miejsca ledwie było dość na całowanie -
owoce, pestki, usta były, rzeczywiste…
I jak to jest, że potem mogłem istnieć wszystek,
mając w sobie choć jedno Nic: to nieprzetrwanie
śladu po buldożerem zgładzonej altanie,
naprawdę - budce z dykty i blachy falistej?

Zadanie polega na tym zeby z tego wiersza wyciagnać tradycje literackie,i nie bardzo rozumiem o co tu mozesz chodzic, wiec jesli ktos ma njakis pomysl niech pisze, za cos sesnowengo bede dawac ++.
Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: 2 Zadania z Polskiego
Jeżeli zrobi ktoś te 2 zadania z Polskiego dostanie konto premium na
Warunek zadania muszą być dobrze zrobione.

1. Dżuma Alberta Camus jako utwór paraboliczny, wykorzystujący wątki filozofii egzystencjalnej.

2.Poeci najwyższej miary. Zapoznanie się z przesłaniem poetyckim takich artystów jak Czesław Miłosz, Zbigniew Herbert, Wisława Szymborska, Stanisław Barańczak. Wiadomość czerpiemy z poważnych źródeł w internecie.

Okres ważności tego postu: do końca dnia
Taka okazja się nie nadarzy.
Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Kolejny nowy czytelnik


Bogusław Kucharski (NOSPAMnew@wp.pl) wrote:
Ja wiem ;-(
I jeZdem przypadek nie(euro)leczalny ...
Probowalem juz wszystkiego. Kon(euro)sultowalem sie!


No więc dobrze.
Konsultowałem się jeszcze raz.
Sprawdziłem się na pl.test
Odnoszę wrażenie, że jest już wszystko ok z moim kodowaniem.
Jeśli widać krzaki, proszę o wieści.

I jeszcze alfabeton, żeby się upewnić [(c) by Stanisław Barańczak]:

zgęść płyn, chwal futro - bądź mój żeński!
ZGĘŚĆ PŁYN, CHWAL FUTRO - BĄDŹ MÓJ ŻEŃSKI!

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: trauma

Jakub Jędrzejak wrote:
Le Guin - "Czarnoksieznik z Archipelagu";


Kocham tę książkę, i w ogóle pierwsze trzy tomy Ziemiomorza. Ale
"Czarnoksiężnik" jest najlepszy, może dlatego, że go tłumaczył Stanisław
Barańczak, niezrównany wirtuoz pióra.
Czawtrty tom jest do... wiecie, do czego :)
Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Dziaalka, pietrszka, kalafioer, baza, ocena, idea fix
Był czas mrutszławy, gdy Piotr Lipski napisał(a):


[...]
A ja mam takie intymne pytanko do TK: skąd Ty facet bierzesz te
sygnaturki - ni to Lem, ni Sawaszkiewicz, sam to wymyślasz, czy może tak
się mówi u Was w domu?


Wszystko to tłumaczenia pierwszej zwrotki wierszyka Jabberwocky Lewisa
Carrolla z "Po drugiej stronie lustra"

To co miałem poprzednio to Jolanta Kozak, a teraz Stanisław Barańczak.

Mam jeszcze trzy polskie w zanadrzu :-) I kilkadziesiąt w innych językach
:-)

Pozdrawiam,
Kiełpiś

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Dziaalka, pietrszka, kalafioer, baza, ocena, idea fix
Użytkownik  <kiel@USUNTOpoczta.onet.plnapisał:


Był czas mrutszławy, gdy Piotr Lipski napisał(a):

(ciach)
Wszystko to tłumaczenia pierwszej zwrotki wierszyka Jabberwocky Lewisa
Carrolla z "Po drugiej stronie lustra"

To co miałem poprzednio to Jolanta Kozak, a teraz Stanisław Barańczak.

Mam jeszcze trzy polskie w zanadrzu :-) I kilkadziesiąt w innych językach
:-)


To może te zagraniczne to już nie przytaczaj ;-))))
Ja się wychowałem na ś.p. Słomczyńskim - może tak czasem jego tłumaczonko ?

KN

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Dziaalka, pietrszka, kalafioer, baza, ocena, idea fix
Było smaszno, Krzysztof Naworyta napisał(a):


Użytkownik  <kiel@USUNTOpoczta.onet.plnapisał:

| Był czas mrutszławy, gdy Piotr Lipski napisał(a):
|  (ciach)
| Wszystko to tłumaczenia pierwszej zwrotki wierszyka Jabberwocky Lewisa
| Carrolla z "Po drugiej stronie lustra"

| To co miałem poprzednio to Jolanta Kozak, a teraz Stanisław Barańczak.

| Mam jeszcze trzy polskie w zanadrzu :-) I kilkadziesiąt w innych
| językach :-)

To może te zagraniczne to już nie przytaczaj ;-))))
Ja się wychowałem na ś.p. Słomczyńskim - może tak czasem jego
tłumaczonko ?


Specjalnie dla Ciebie :-)
Ale do sygnaturki trafi za czas jakiś (chyba że dorwę jakiś programik do
losowego wstawiania wrotek i sygnaturek). Stiller jest bardziej dynamiczny
(to z poprzedniego postu to Stiller a nie Barańczak, za co wszystkie osoby
zainteresowane przepraszam)

Całość mogę puścić na priva.


KN


Kiełpiś

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Jak uzyskac znak copyright?
Wczesnowiosennym wieczorem Pan Grzegorz Sapijaszko spojrzał
w pobliskie krzaki i korzystając z copyrightu napisał:


n@hell.pl (Nina Liedtke) writes:

| Kółko _występowało_:
[ciach długa lista]

| _Nie_ występowało natomiast na naświetlonych kliszach.

No, bo klisze były za słone, tfu, no, to złe klisze były. :-)

Pozdrawiam,
Grzesiek

--
Pewien pan nagle rzekł: ,,Ale draka!
Patrzcie, z krzaka wystaje dziób szpaka!''
   Na pytanie: ,,Co z tego?''
   Odparł: ,,Panie kolego,
Szpak jest pięć razy większy od krzaka!''
   (C) Stanisław Barańczak


Żył pewien facet w Bilbao
Co składał TeXem niemało
  Klisze też robił w dechę
  A wszystko wyłącznie TeXem
Bardzo nam się to podobało

Pozdrawiam,
Jarek

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: The Quick Brown Fox Jumps Over The Lazy Dog
ktoś kiedyś prosił o odpowiedniki tego, co w temacie; jeśli już
niepotrzebne, to bardzo przepraszam za opóźnienie.
(a jeśli było, to tez sorry - nie czytam grupy, nie wiem.)

Chrzań ufną belgijskość, tęp wyż-młódź !
"Dość gróźb fuzją", klnę, "pych i małżeństw !"
Fałsz trwóg: judź klomb, nęć chyżą pieśń !
Filmuj rzeź żądań, pość, gnęb chłystków !
Fraszko, pluń gędźbą, wyśnij tchem żółć !
Jeżu klątw, spłódź Finom część gry hańb !
Mańkut, jeść ! Włóż pchli szyfom, gędź, rąb !
<my_favouriteO, mógłże sęp chlań wyjść furtką bździn ?!...</my_favourite
Pójdź w loch zbić małżeńską gęś futryn !
Pójdźże, kiń tę chmurność w głąb flaszy ! [1]
Skłóć baśń grypą, zwędź flejtuchom niż !
Spręż waść mózg, nudź toń fikcją: "Był Hel..."
Szept: "Wchłoń gęś, mąć drób, użyźnij flak !"
Właźże, finguj chrząstkę, pomść ból dyń !
Zgęść płyn, chwal futro - bądź mój, żeński !

(c) Stanisław Barańczak "Pegaz zdębiał"
oprócz [1], (c) J.G.H. Pwalikowski

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: PC Kurier. Microsoft. Marketing. Genialne.
Grzegorz Sapijaszko <s@ldhpux.immt.pwr.wroc.plnapisał:


  RadekZnaczy się masz znajomego hodowcę szczurów? (W jednej
  Radekreklamie piwa pokazywali jak naprawdę jest z tymi
  Radekwszystkimi elektrowniami) ;-)

Najwyraźniej coś przegapiłem. Ale, jeśli w tych elektrowniach jest tak
samo, jak w zakładach przemysłowych, to się domyślam :-


Gdyby było tak samo, to nie potrzebowałyby od nas prądu... :-P

[...]


Madame Patricia Brown de Chic-
ago etait une femme tres chic.
   Elle raccrochait des hommes: ,,Hey, Jacques!
   L'amour? I mean, how 'bout a fuck?'' --
La, femmes bilingues sont tres uniques.
   (C) Stanisław Barańczak


ROTFL!

Pozdrawiam
Radek

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: # etyka

Włodzimierz Holsztyński <w@westpole.comw artykule
news:82smji$2cj$1@nnrp1.deja.com pisze...


Marco, oszpeciłeś wiersz Barańczaka,
nie dając żadnego znaku, że to Twoja
robota, a nie Barańczaka nieudolność
i brak dobrego gustu. Krótko mówiąc,
postąpiłes nieetycznie.


Popatrz, Włodku - Barańczak również lubił się bawić.
Czy wyzwiesz Go od najgorszych, bo oszpecił Leśmiana?
Nawet nie podał o Kogo chodzi - przecież wynika to z tytułu.

Pozdrawiam
marco

W bananowym chruśniaku

Duszno było od malign, gdyś banany rwała
A szept nasz tylko wówczas nacichał w ich woni,
Gdym wargami wygarniał z uczynnych tromb słoni
Owoce przepojone wonią twego ciała.

I nie wiem jak sie stało, w którym okamgnieniu,
Że dotknęła mi tromba, spoconego czoła,
Porwalem ją - Ty ogon złapałaś w skupieniu
Słoń złączył nas - a stado sapało dokoła.

Stanisław Barańczak
Bog, Tromba i Ojczyzna:
Słoń a Sprawa Polska.
Oczami Poetów od Reja do Rymkiewicza.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: To czytam: Josif Brodski " Do córki "

Użytkownik <polonika@poczta.onet.pl


Prosba do Ciebie i do innych, ktorzy podrzucaja wiersze 'zagraniczne' o
dolaczenie zawsze nazwiska autora przekladu. (Choc cos czuje ze Baranczak,
niestety)

Polonika


Potwierdzam
Stanisław Barańczak
przełożył z oryginału angielskiego
- zaznaczam

Kajub

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: To czytam: Josif Brodski " Do córki "

Użytkownik <polonika@poczta.onet.pl

| Prosba do Ciebie i do innych, ktorzy podrzucaja wiersze 'zagraniczne' o
| dolaczenie zawsze nazwiska autora przekladu. (Choc cos czuje ze Baranczak,
| niestety)

| Polonika

Potwierdzam
Stanisław Barańczak
przełożył z oryginału angielskiego
- zaznaczam

Kajub


 Tak, Brodski nauczyl sie angielskiego w sposob wyjatkowy. Pisze o tym Renata
Gorczynska w swojej najnowszej ksiazce 'Jestem z Wilna i inne adresy'.
Natomiast Baranczak kopie te przeklady w sposob nieznosny.

Polonika




--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: jeszcze nie wiem jak sobie z tym poradzę
From: "Halina" <halina.budn@elko.com.pl


jeszcze nie wiem jak sobie z tym poradzę
-----------------------------------------

jeszcze do końca nie odkryłam

nadal z każdym powrotem zamykam drzwi
w pokoju na piętrze  szeroko otwieram okna
wtedy liście mandarynek skręcają się w suchą
spiralkę a ja nawet tego nie zauważam

jeszcze nie wiem na pewno

przecież odpowiadam na pytania  staram się
być nadal grzeczną dziewczynką  dzwonię
przesyłam meile i esemesy  kocham  tęsknię
ale w środku jest coś niezrozumiałego

więc muszę dojść do tego sama

nie.  nie możecie mi pomóc

Hal


może mało Halino głęboko powiem, czytałem
twojego autorstwa wiersze ciut lepsze...
oczywiście to subiektywny mój ogląd
możliwe że wynikły z niespożytego śniadanka.
trochę mi to przypomina opis z żywota
Emily Dickinson o której to pisał
Stanisław Barańczak. ale to jakbym
miałbym namyśli wiersz, bo może nie jest to wiersz?
tylko własną Twoją obawą z nawiązaniem do zdrowia.
no cóż wtenczas to co innego.

Pozdrawiam

a

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Okna

 "Anna pa,pa"


nie. nie, nie.


Tak! tak! tak! ;-)

A może jednak nie???

Tak? ... nie ? Rzucę monetą :-)


wypchaj się :)


 milutka jesteś :-)))

wierszyk dla Ciebie... do poduszki ;)
seth

---------------------------------------

Tylko jedno pragnienie...
 (O, kak ja choczu...)

 Tylko jedno pragnienie:
 Niewidzialnie, tajemnie
 Pomknąć w ślad za promieniem
 W dal, trwającą beze mnie.

 A ty promieniej, bowiem
 Innego szczęścia nie ma -
 Niech ci gwiazda opowie
 Całą wiedzę promienia.

 A ja ci chcę powiedzieć,
 że szept mój cię powiedzie
 Tam, gdzie w wiatru powiewie
 Promień tobie powierzę.

 To dzięki temu promień,
 Dzięki temu świetlany,
 Że szeptaniem ogromny,
 Mamrotaniem ogrzany.
-----------------------
 (23 marca 1937 r.
 Osip Mandelsztam
 tł. Stanisław Barańczak
 muz. E. Chudak
 śpiewa Irina Pieskowa)

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Okna
seth
----------


| nie. nie, nie.
Tak! tak! tak! ;
wierszyk dla Ciebie... do poduszki ;)
---------------------------------------
Tylko jedno pragnienie...
 (O, kak ja choczu...)


[..]


 To dzięki temu promień,
 Dzięki temu świetlany,
 Że szeptaniem ogromny,
 Mamrotaniem ogrzany.
-----------------------
 (23 marca 1937 r.  Osip Mandelsztam
 tł. Stanisław Barańczak  muz. E. Chudak
 śpiewa Irina Pieskowa)


masz linka do śpiewania/słuchania??
***************************

a ja poniżej do Twojej poduszki

nowa ruda

jestem wilgotny, ona
też jest wilgotna, więc mogę
do śmierci sobą pocierać
o jej draskę i nic

nie zaiskrzy. piekło
 jest uziemione, mokre
i poetyckie. słowem
nie uda się spalić piekła.

nowa rudo, uciekam!
w ostatniej chwili taki
na twojej skórze odsłonił
mi się napis: 'Żądasz

 czystości -- zachowaj ją
sam'.

:-) Tadeusz Dąbrowski

A.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Okna

"Anna pa,pa"


| -----------------------
|  (23 marca 1937 r.  Osip Mandelsztam
|  tł. Stanisław Barańczak  muz. E. Chudak
|  śpiewa Irina Pieskowa)

masz linka do śpiewania/słuchania??
***************************


Aniu, tak miałem tylko on jest chyba nieaktualny...jakiś czas temu
ściągnąłem sobie kilkanaście wierszy Osipa Mandelsztama. Dzisiaj, przed
chwilką próbowalem go sprawdzić, ale strony nie znajduję.
Adres był taki ... http://arrakis.artcom.pl

Spróbuję ją jeszcze raz odnaleźć. Chyba warto.

pozdrawiam serdecznie...
i już nie odpowiadaj bo do rana nieskończymy :-)
seth

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Okna
 "Anna pa,pa" | -----------------------


|  (23 marca 1937 r.  Osip Mandelsztam
|  tł. Stanisław Barańczak  muz. E. Chudak
|  śpiewa Irina Pieskowa)

masz linka do śpiewania/słuchania??
***************************


Znalazłem :-)

http://thorn.stone.pl/irina/index.htm

Jak się kliknie na tytuł wiersza, a potem dalej na linki z wersjami ... jest
MP3 :-)
... polecam tez innym !

pozdrawiam
seth

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: gorzka wódka


WESELA W ZIELONE ŚWIĘTA
=======================

[...]

tłum.: Stanisław Barańczak


Marco, dzieki wielkie za wstukanie tekstu.
Znalazlbys jeszcze czas, zeby sprawdzic
czy nie wkradly sie literowki, i ewentualnie
poprawic--mam tu i tam wahania, watpliwosci.

Pozdrawiam,

    Wlodek

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: gorzka wódka

Użytkownik "Wlodzimierz Holsztynski" <sennaj@yahoo.comnapisał w
wiadomości


| WESELA W ZIELONE ŚWIĘTA
| =======================

| [...]

| tłum.: Stanisław Barańczak

Marco, dzieki wielkie za wstukanie tekstu.
Znalazlbys jeszcze czas, zeby sprawdzic
czy nie wkradly sie literowki, i ewentualnie
poprawic--mam tu i tam wahania, watpliwosci.

Pozdrawiam,

    Wlodek


Włodku, tak mnie cieszy, że podobał Ci się ten wiersz: warto było go
wklepać,
mimo trudnosci ze zdobyciem kawałka klawiatury :-)
Za jakiś tydzień, dwa będę już w domu i sprawdzę, czy wpisałem go poprawnie.

Pozdrawiam
marco

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: gorzka wódka


"marco" w wiadomości | "Kasiakam" <kasiak@poczta.onet.plnapisał w wiadomości

| Wiersz jest uważany za jeden z najlepszych w literaturze angielskiej
ale na
| php.poezja
| jest to oczywiście pryszcz ;-)

nie wiem, jak dla Kasi (bo dzieli nas teraz ładne pare kilometrów)
ale dla mnie wiersz Larkina nie jest pryszcz. Jest dobrym wierszem,
o czym zresztą napisałem i nadal podtrzymuję.

Oszczędź sobie próżnych złośliwostek.


To nie są złośliwostki, chyba, że dla Magalomana ;-)
Na zgodę inny wiersz Larkina, łatwiejszy w odbiorze:

                DNI
                ===

        Po co są dni?
        W dniach mieści się nasze życie.
        Jeden po drugim nastają
        I budzą nas ze snu.
        To w nich ma nam być dobrze:
        Gdzie żyć, jeśli nie w dniach?

        Ach, znaleźć na to odpowiedź,
        A zaraz zjawia się ksiądz
        I lekarz - obaj pędzą
        W długich płaszczach przez pola.

                    tłum.: Stanisław Barańczak

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Ostrzezenie

Heniu napisał(a) w wiadomości:
[...]


i bombe
tak inteligentna
ze wierzy w to
ze cel
ja uswieca.


rewelacja, Heniu!!!
jestem pod wrazeniem!!!
(dotychczas z najwiekszym podziwem patrzylem na Twoje
"dokonania satyryczne" i z niesmakiem na na jeden Twoj
wiersz niesatyryczny jaki pojawil sie na grupe odkad ja przegladam)
ale ten powyzej.....
coz jest po prostu wybitny

pozdrowienia /świąteczne/
tomasz gawel / horacy
gaw@baranek.art.pl

-------------------------------------------------------------
ogranicz sie we wszystkim - wszystko ma swoje granice.
***stanislaw baranczak

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: ###Elka Władczyni

<news:3cf4b029_3@news.vogel.pl...


ech jak ja lubię takie kotwiczki na php, poszaleć można:))

OSTRZEŻENIE!!!

na buziaki Anny uważać
jakby korę z człowieka zdzierała

na buziaki Eli uważać
jakby słońcem wszystkich pór


Twoje OSTRZEŻENIE!!! kojarzy mi się z ostrzeżeniem Dużej Feli ;-)

Słynna w Bonn barmanka Duża Fela
"NIECH MI ŻADEN CHAM SIĘ NIE OŚMIELA"
    Wypisała na biuście; jej zadek
    Ma na sobie na wszelki wypadek
Ten sam napis alfabetem Braille'a.

                    (Autor nieznany)
                tłum. Stanisław Barańczak

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Zielnik jesienny
< czy w przedostatnim wersie nie popszedłeś aby na łatwiznę?


| Merc.
| w popołudnia przechodzę ogrodem


(...)peel spaceruje po ogrodzie bo wszystkim


jest ogród w nim, każdą z rzeczy którą zechce
by był...


Naturalnie, atma, nie podważam spaceru po ogrodzie, a konstrukcję wersu, czy
sposób, w jaki przechadzkę ująłeś w słowa, jakby pospiesznie czy
niechlujnie.

Ty naprawdę pięknie piszesz (czasami :)
Merc.

niewiele dzieli śmierć od życia u poranku wielkanocny
przechodzi się widziany jest jako ogrodnik nie wie że cały proces
życia to zmartwychwstanie jako proces udoskonalenia
i nie poprzez słowa tylko ciało czyli poprzez dotykalne
te mniejsze rzeczy o których stanisław barańczak
piszę we wstępie do wierszy emily dickinson

'życie bezustannie rabuje nas ze skarbu,
jakim jest wszystko - jednocześnie nie pozwala
nam o istnieniu tego skarbu zapomnieć.'

pozwalają się cieszyć te skrawki małe cząstki
wszystkie z osobna. wszystko jest wszystkim
jak list liść pamięć idea światło... które widzę
przez okno duszy.
atma


Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Barańczak

elka-one <e_lipin@poczta.onet.plwrote in message



Przeczytałam w gazecie fragment tego wiersza Barańczaka,
bardzo mi się
podoba, jak zresztą (wbrew ocenie niektórych w dyskusji,
która się tu
kiedyś toczyła) niemal wszystkie jego wiersze, ale nie
wiem, gdzie
został opublikowany i nie mam go w całości. Może ktoś
dopisze?

Stanisław Barańczak

Drobnomieszczańskie cnoty.

Drobnomieszczańskie cnoty. Ja wiem, ja się ich wstydzę,
od lat poniżej poziomu co za blamaż, nie mieć w
biografii
ani jednego rozwodu, dewiacji, większego nałogu,


[...]

Ten wiersz pochodzi z roku 1988 (tomik "Widokówki z tego
świata").
Ciekawe. Parę lat później Marcin Świetlicki pisał
(cokolwiek nieortograficznie):

"Druga połowa"

Człowiek, który wydrapał słowo HUJ na ścianie,
przecież jest lepszym poetą od ciebie
- w rozpiętej i rozdartej aż do krwi koszuli,
pali wietnamskie papierosy, z braku innych w kiosku,
śmierdzi tym samym potem, co i ty, ukryty
za swoim biurkiem, ty - pielęgnujący
drobnomieszczańskie cnoty, idealny wzorku,
wkomponowany we wszechświat, ty symetrio, ty...
Człowiek, który wydrapał słowo HUJ na ścianie,
gwiżdże - i w jednej chwili należy do niego
wszystko, o co zabiegasz w swych krągłych petycjach.

Swego rodzaju polemika z panem B.? ;) Ciekawe...

Tomaszek

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Barańczak

From: <a@poczta.onet.pl:


Elżbieta:


Może ktoś dopisze?

  Drobnomieszczańskie cnoty.

Ta bezbrzeżna, zalana, lirycznie-bokserska
pogarda w oczach artysty J., gdy się przysiadał w "Smakoszu",
zionąc nieogolonym, trzydniowym podmuchem:
jak to, ja pod krawatem, kiedy on pod muchą,
ja skrępowany, zapięty, gdy on ostatnią z koszul
rozrywa jak krwawiącą pierś! Filisterski brak serca!

Drobnomieszczańskie cnoty. Ja wiem, ja się ich


wstydzę,..........................................


gdybym chciał wam powiedzieć to wszystko, o czym milczę?
Stanisław Barańczak
------------


Dziękuję i pozdrawiam
Elżbieta

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Barańczak

Elżbieta:


[...] fragment tego wiersza [...]
ale nie wiem, gdzie
został opublikowany [...]


Onet połknął był końcowy fragment listu,
zatem raz jeszcze:

"159 wierszy 1968-1988"
Stanisław Barańczak

Wyd. Znak
Kraków 1990
ISBN 83-7006-046-3

W tej książce mogłabyś znaleźć wiersze, z tomów:

Korekta Twarzy (1968)
Jednym Tchem (1970)
Dziennik Poranny (1972)
Ja Wiem, Że To Niesłuszne (1977)
Tryptyk Z Betonu, Zmęczenia I śniegu

[w nim:
Kątem u siebie (Wiersze mieszkalne)
Dziennik zimowy (Wiersze okolicznościowe)
Dojść do lady (Wiersze nabywcze)]

Atlantyda (1986)
Widokówka Z Tego świata (1988)

Pozdrawiam i..  odnalezienia "Widokówki"  :-)

An

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Barańczak


Elżbieta:

| [...] fragment tego wiersza [...]
| ale nie wiem, gdzie
| został opublikowany [...]


an_j:


Onet połknął był końcowy fragment listu,
zatem raz jeszcze:

"159 wierszy 1968-1988"
Stanisław Barańczak

Wyd. Znak
Kraków 1990
ISBN 83-7006-046-3

W tej książce mogłabyś znaleźć wiersze, z tomów:

Korekta Twarzy (1968)
Jednym Tchem (1970)
Dziennik Poranny (1972)
Ja Wiem, Że To Niesłuszne (1977)
Tryptyk Z Betonu, Zmęczenia I śniegu

[w nim:
Kątem u siebie (Wiersze mieszkalne)
Dziennik zimowy (Wiersze okolicznościowe)
Dojść do lady (Wiersze nabywcze)]

Atlantyda (1986)
Widokówka Z Tego świata (1988)

Pozdrawiam i..  odnalezienia "Widokówki"  :-)

An


Wielkie dzięki. Zaczynam poszukiwania.
:-)) Pozdrawiam E.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: PiLnIe MaKbEt


witam
czy mógłby mi ktoś w skrócie opisać makbeta ??


Zrobił to kiedyś Stanisław Barańczak:

        Makbet
        ---------

        Szkot: bestia bitna.
        Żona: ambitna.
        Ręce umywa. Ma gdzieś.
        Bór: marsz na mur! Finał: rzeź.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: PiLnIe MaKbEt




| witam
| czy mógłby mi ktoś w skrócie opisać makbeta ??

Zrobił to kiedyś Stanisław Barańczak:

 Â       Makbet
 Â       ---------

 Â       Szkot: bestia bitna.
 Â       Żona: ambitna.
 Â       Ręce umywa. Ma gdzieś.
 Â       Bór: marsz na mur! Finał: rzeź.


I jeszcze Pan K.I.G. coś jakby o tym wspomniał kiedyś:

Teatrzyk "Zielona Gęś" ma zaszczyt przedstawić "HAMLETA"

Występuje: HAMLET

HAMLET : Wielki Wóz z lewej strony. Straże śpią...
(Trąby)

HAMLET : ...i w dali...
(Trąby)

HAMLET : Biedny Yorrick!
(Trąby)

HAMLET : ... sam sobie sterem.
(Trąby)

HAMLET : ... żeglarzem,
(Trąby)

HAMLET : ... okrętem, trąby.
(Trąby)

HAMLET : (milczy)
(Trąby)

HAMLET : Litości!
(Trąby)

HAMLET : Bardzo przepraszam, ale ja w tych warunkach pracować nie mogę.
(wychodzi)
(Trąby)

KURTYNA

za wierność cytatu ręczę połowicznie, bo cytat z pamięci, a pamięć - wiadomo : )
Pozdrowienia zielone
m.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: PiLnIe MaKbEt


| | witam
| czy mógłby mi ktoś w skrócie opisać makbeta ??

Zrobił to kiedyś Stanisław Barańczak:

Makbet
---------

Szkot: bestia bitna.
Żona: ambitna.
Ręce umywa. Ma gdzieś.
Bór: marsz na mur! Finał: rzeź.


Alez! Na lata przed baranczakiem istnial
"hamleciak" warszawski: "bić albo nie bić/
w to obrzydłe ryło/..."

Pozdrawiam,

    Włodek

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Forma.... za E.E. Cummings


Zedar pisze:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

| Chciałbym przedstawić jeden z wierszy E.E. Cummingsa - "!blac",
| jestem bardzo ciekaw Waszych opinii :),

Tłumaczenie czyje?
Bo nie wiem, czy zwróciłeś uwagę na to, że w poezji konkretnej znaczącą
rolę pełni układ graficzny tekstu: jego werjsa polska nie jest nawet
zbliżona do oryginału.


tak wiem,
dlatego też zamieściłem dwie wersje tekstu

tłumaczenie:
Stanisław Barańczak,
E.E. Cummings "150 wierszy"
Wydawnictwo Literackie Kraków 1983

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: St. Barańczak - e.e.cummings
lubię swe ciało, kiedy jest przy twoim
ciele.    Robi się z niego rzecz zupełnie nowa.
Każdy nerw, każdy mięsień dwoi się i troi.
Lubię twe ciało.    lubię to co robi,
lubię jego sposoby.    lubię pod twą skórą
wyczuć palcami kości i kręgosłup drobny
i czuć, jak drży ta cała jędrna gładkość, którą
wciąż od nowa całować, całować, całować
chciałbym; lubię całować twoje to, a też i
tamto, z wolna głaskać elektryczną wełnę
twoich kędziorków, kiedy ciało rozchylone
ulega temu czemuś . . . . I oczy, ogromne

okruszyny miłości; i lubię ten dreszcz

pode mną ciebie tak nowej zupełnie

tłum. Stanisław Barańczak

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: St. Barańczak - e.e.cummings

a_r napisał(a) w wiadomości: <3A6F3399.60133@go2.pl...


| tłum. Stanisław Barańczak

Kiedyś napluliśmy na Barańczaka jako tłumacza
bez dania racji (albo i przykładów). A tu
świetnie widać, jak dokłada, jak poprawia,
jak doładnia, jak kłamie.


I zbarańczakowuje wszystko, przekład ma cechy stylu tłumacza, a to mi się
nie podoba.
M.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: St. Barańczak - e.e.cummings


"H." <stran@priv4.onet.plwrote:
lubię swe ciało, kiedy jest przy twoim
ciele.    Robi się z niego rzecz zupełnie nowa.
Każdy nerw, każdy mięsień dwoi się i troi.
Lubię twe ciało.    lubię to co robi,
lubię jego sposoby.    lubię pod twą skórą
wyczuć palcami kości i kręgosłup drobny
i czuć, jak drży ta cała jędrna gładkość, którą
wciąż od nowa całować, całować, całować
chciałbym; lubię całować twoje to, a też i
tamto, z wolna głaskać elektryczną wełnę
twoich kędziorków, kiedy ciało rozchylone
ulega temu czemuś . . . . I oczy, ogromne

okruszyny miłości; i lubię ten dreszcz

pode mną ciebie tak nowej zupełnie

tłum. Stanisław Barańczak


Prosilem o Twoje tlumaczenie. Sprobuj przetlumaczyc cos, czego w
Baranczkowym tomiku nie ma, zebys sie mimowolnie nie sugerowala
jego wersja/.

        SAO

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: St. Barańczak - e.e.cummings


SAO <akad@prodigy.netwrote:
"H." <stran@priv4.onet.plwrote:

| lubię swe ciało, kiedy jest przy twoim
| ciele.    Robi się z niego rzecz zupełnie nowa.
| Każdy nerw, każdy mięsień dwoi się i troi.
| Lubię twe ciało.    lubię to co robi,
| lubię jego sposoby.    lubię pod twą skórą
| wyczuć palcami kości i kręgosłup drobny
| i czuć, jak drży ta cała jędrna gładkość, którą
| wciąż od nowa całować, całować, całować
| chciałbym; lubię całować twoje to, a też i
| tamto, z wolna głaskać elektryczną wełnę
| twoich kędziorków, kiedy ciało rozchylone
| ulega temu czemuś . . . . I oczy, ogromne

| okruszyny miłości; i lubię ten dreszcz

| pode mną ciebie tak nowej zupełnie

| tłum. Stanisław Barańczak

Prosilem o Twoje tlumaczenie. Sprobuj przetlumaczyc cos, czego w
Baranczkowym tomiku nie ma, zebys sie mimowolnie nie sugerowala
jego wersja/.

   SAO


Ooops, ale ze mnie gapa! Dzis wieczorem porownam wasze wersje (Twoja i
Baranczaka), i dorzuce troche od siebie, for equal measure.

        SAO

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Suchy bukiet
marco <marco_@wp.plnapisał(a):


Dnia Sun, 24 Sep 2006 15:23:27 +0000 (UTC), Ije napisał:

|        nieśmiertelniki -
|        suche oczy babuni,
|        blaszki drżą w rękach

Gdyby różę nazwano kiedyś nieśmiertelnikiem
a nieśmiertelnika różą - Szekspir pisałby sonety o róży ;)

m.


Znalazłam o róży, choć - nie sonet :)

Och, ileż więcej piękna w głębie zmysłów dotrze,
Kiedy prawda w nim żłobi swoje ornamenty!
Róże wzrok olśniewają, ale jeszcze słodsze
Są przez aromat, którym pąk jest przesiąknięty.
Równie głęboka barwa krasi róże polne
jak te, które należą do wonnej odmiany:
Głogi też mają ciernie, też tańczą, swawolne,
Gdy oddech wiosny muska ich płatek rumiany;
Lecz, oko tylko ciesząc, mają w swej naturze
Samotność w ciągu życia i samotność w zgonie:
Więdną wzgardzone. Nie tak kończą wonne róże:
Konanie destyluje z nich najsłodsze wonie.
Tak i twoje powaby wnet przeminą - więc je
Wiersz mój zachowa, jako prawdy twej esencję.

przełożył Stanisław Barańczak

pozdr.
ije

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Suchy bukiet
elka-one <elka@wp.plnapisała:


| Znalazłam o róży, choć - nie sonet :)

| Och, ileż więcej piękna w głębie zmysłów dotrze,
| Kiedy prawda w nim żłobi swoje ornamenty!
| Róże wzrok olśniewają, ale jeszcze słodsze
| Są przez aromat, którym pąk jest przesiąknięty.

| przełożył Stanisław Barańczak

| pozdr.
| ije

Jak to nie sonet? To jest sonet LIV, tyle, że niepodzielony na zwrotki.


Taak?? Nie wiedziałam.
Boże... Ile ja się tu jeszcze dowiem, czego nie wiem?!
Dzięki.

ije

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: letnia posucha
Łojezu, tak pusto to tu jeszcze chyba nie było. Ani nawet naweekendu :-(
A ja pracuję i chciałabym choć w antraktach coś poczytać.
No, dobra, to przynajmniej wyślę coś, co lubię:

Stanisław Barańczak.

Z OKNA NA KTORYMŚ PIĘTRZE
         TA ARIA MOZARTA

Z okna na którymś piętrze ta aria Mozarta,
kiedy szedłeś wzdłuż bloku. A w tej samej chwili
waliły się i z gruzów stawały mocarstwa.

"Non so` piu`..."- ten żar róż bez ciężaru, ten żart na
śmierć i życie, pędzący za chmarą motyli
anapest tętna. Właśnie ta aria Mozarta

m i a ł a tu brzmieć, jak gdyby istniała gdzieś karta
praw przechodnia spod bloku, której nie gwałcili
ci inni my, ci z gruzów wznoszący mocarstwa -

gwarancja, że choć jedna zasłona, nie zdarta
do szczętu płyta, przetrwa; że zawsze uchyli
jakieś okno czy wyrok ta aria Mozarta.

Jak gdyby wszystkie dobra zdążyła ta martwa
ręka niepoczytalnie zapisać nam, czyli
kopczykom gruzów, z których wstawały mocarstwa,

w których rosła, wbrew nim, na niczym nie oparta
wiara, że to nie błąd, że nigdy się nie myli
w oknie na którymś piętrze ta aria Mozarta.
Waliły się i z gruzów wstawały mocarstwa.

"Chirurgiczna precyzja", Wydawnictwo a5 Kraków 1998.

E.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: letnia posucha


| Stanisław Barańczak.

| Z OKNA NA KTORYMŚ PIĘTRZE
|          TA ARIA MOZARTA

A napiszesz mi czemu lubisz ten wiersz?

Pozdrawiam.
Jarek


Z kilku powodów:
1) w ogóle lubię Barańczaka, za jego mistrzowskie (choć w tym wierszu
nie aż tak, jak zwykle się narzucające) operowanie słowem;
2) bo mi odpowiada konkluzja, że są rzeczy ważniejsze, niż to, co się na
świecie dzieje, bo to mija, a piękno, nad którym zachwyt czyni nas
ludźmi, zostaje, bo jest od tego ważniejsze - wiem, patetycznie brzmi,
ale w to wierzę, co nie znaczy, że uważam, że można zamknąć się w wieży
z kości słoniowej i nie widzieć, co się wokół nas dzieje; ale przecież
trzeba mieć jakąś ucieczkę; przekładając to na nasze własne życie - że
zawsze jest coś, dla czego warto żyć;
3) bo kocham Mozarta.

E.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: letnia posucha


"elka-one" w wiadomości ...
| Łojezu, tak pusto to tu jeszcze chyba nie było.

ostatni wakacyjne posuchy.
wkrótce zaludni się do obrzydliwości ;)


może i prawda...


| Stanisław Barańczak.

| Z OKNA NA KTORYMŚ PIĘTRZE
|          TA ARIA MOZARTA

/Panu B/

Już jest tak daleko...
W innym kraju, innym mieście.
Innym czasie.
I już mogłoby być cicho.
Gdyby nie te okna.
Z których macha wciąż na do widzenia
ta cholerna aria.

:)
a.


dobrze, kiedy zbyt cicho
że z okien macha wciąż na do widzenia
ta cholerna aria

(zamiast disco polo)
;-)
E.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Emily Dickinson na Dzien Kobiet

***

Wiatr jak znużony Gość - zastukał -
Więc śmiało - jak Gospodarz -
Rzuciłam "Proszę wejść" - i tak
Znalazł się w moich Progach

Śpieszny, stóp pozbawiony Przybysz -
Prośba, by usiadł - choć grzeczna -
Byłaby czymś jak podsuwanie
Sofy pod bezmiar Powietrza

Rąk nie wiązała mu żadna
Kość - w jego mowie brzmiał śpiewnie
Brzęk chmar Kolibrów, co zawisły
Przy jakimś wyniosłym Krzewie -

Miał w sobie coś z Wezbranej Fali -
Palcami trącał w biegu
Wszystko - i wydobywał Szklaną
Muzykę ze wszystkiego -

Pobył przez chwilę - wciąż w przelocie -
A potem znów nieśmiało
Zastukał jakby czymś spłoszony -
I zostawił mnie samą -

*

Emily Dickinson: Wiersze wybrane, wyd. Znak, Kraków 2000, , tł. Stanisław
Barańczak

*kama*

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Emily Dickinson na Dzien Kobiet
kama napisał(a):


***
Wiatr jak znużony Gość - zastukał -
Więc śmiało - jak Gospodarz -
Rzuciłam "Proszę wejść" - i tak
Znalazł się w moich Progach
Śpieszny, stóp pozbawiony Przybysz -
Prośba, by usiadł - choć grzeczna -
Byłaby czymś jak podsuwanie
Sofy pod bezmiar Powietrza
Rąk nie wiązała mu żadna
Kość - w jego mowie brzmiał śpiewnie
Brzęk chmar Kolibrów, co zawisły
Przy jakimś wyniosłym Krzewie -
Miał w sobie coś z Wezbranej Fali -
Palcami trącał w biegu
Wszystko - i wydobywał Szklaną
Muzykę ze wszystkiego -
Pobył przez chwilę - wciąż w przelocie -
A potem znów nieśmiało
Zastukał jakby czymś spłoszony -
I zostawił mnie samą -
*
Emily Dickinson: Wiersze wybrane, wyd. Znak, Kraków 2000, , tł. Stanisław
Barańczak
*kama*


Nie ma ani słowa o śmierci - dziwne.
Pozdrawiam

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Palindrom Baranczaka
Witam

Przepraszam, jesli pisze na zla grupe...

Swojego czasu Stanislaw Baranczak napisal wielki tekst do Gazety Wyborczej -
ktory byl palindromem. Czy ktos z Was ma go moze w formie elektronicznej?
Bylbym bardzo wdzieczny za podeslanie / podanie linka.

Pozdrawiam,
Maciek

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: ***(kiedy się...) - e.e.cummings
kiedy się bogu spodobało
wynaleźć wszystko - nabrał tchu
większego niż cyrkowy namiot
i wszystko naraz puścił w ruch

gdy człowiek zniszczyć chciał samego
siebie - tak długo przesiewał
było i będzie aż znalazł dlaczego
i strzaskał je w ponieważ
                e.e.cummings
                (tł. Stanisław Barańczak)

_____
Witam. Mam nadzieję, że wiersz się spodobał.
H.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: ***(kiedy się...) - e.e.cummings


LAwoman wrote in message ...
kiedy się bogu spodobało
wynaleźć wszystko - nabrał tchu
większego niż cyrkowy namiot
i wszystko naraz puścił w ruch

gdy człowiek zniszczyć chciał samego
siebie - tak długo przesiewał
było i będzie aż znalazł dlaczego
i strzaskał je w ponieważ
               e.e.cummings
               (tł. Stanisław Barańczak)

_____
Witam. Mam nadzieję, że wiersz się spodobał.
H.


Jak najbardziej, zwłaszcza, że znalazłem tam coś dla siebie:
troszkę Fromma, w drugiej zwrotce.

Pozdrawiam

Bemberg

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: z dedykacją...
gdy kwitnie żonkil (ten, co wie,
że żyjesz, aby stawać się)
zapomnij lecz pamiętaj że

gdy kwitną bzy, co głoszą, iż
budzisz się po to aby śnić,
pamiętaj co (zapomnij nic)

gdy kwitnie róża (rajski ptak
płonący w naszych szarych snach)
zapomnij czy, pamięta tak

gdy tak rozkwita każdy cud,
że myśl nie może złapać tchu,
pamiętaj gdzie (zapomnij tu)

i (gdy nam czas objawi, że
od czasu nas uwolnić chce)
zapomnij mnie, pamiętaj mnie
                    e.e.cummings
                    (tł. Stanisław Barańczak)

Dla Tomaszka
Honorata,
która zgubiła się
i dlatego wciąż lata ;-)

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Co czytam? Borys Pasternak
Barańczak dla Pasternaka - W rocznicę śmierci poety

Wczoraj minęła 44. rocznica śmierci Borysa Pasternaka, jednego z
największych pisarzy i poetów rosyjskich pierwszej połowy XX w. Ku jego
pamięci Stanisław Barańczak na nowo przetłumaczył jeden z najpiękniejszych
liryków poety, fragment ostatniego rozdziału powieści "Doktor Żywago"
(Gazeta Wyborcza, 31 maja 2004):

Zimowa noc

Śnieg sypał, świstał wiatr nad polem,
W mgle znikła gwiazda.
Świeca paliła się na stole,
Świeca nie gasła.

Jak latem chmara muszek wpada
Bezwolnie w ogień,
Tak płatki ościennego światła
Lgnęły do okien.

Zamieć wtapiała w szybę swoje
Kreski i pasma.
Świeca paliła się na stole,
Świeca nie gasła.

Na tło odblasku na suficie
Kładły się cienie:
Rąk, nóg na krzyż splecione życie
I przeznaczenie.

Botki spadały na dywanik
Z podwójnym stukiem.
Wosk - z całonocnej lampki - łzawił,
Kapał na suknię.

Górą bielała zamieć, dołem
Siwiała zaspa.
Świeca paliła się na stole,
Świeca nie gasła.

Wiało ze szpar; pokusy płomień
Kłonił się, zniżał,
Znów wznosił skrzydła, był aniołem,
Zarysem krzyża.

Trwał luty. Sypał śnieg. Nad polem -
Mgła, Nad nią - gwiazda.
Świeca paliła się na stole,
Świeca nie gasła.

*

Borys Pasternak

*

Pozdrawiam :)

e.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Wracam z ciepłych krajów


Tawez wrote:
Jeżeli już ktoś chce sobie posłuchać piosenek z tekstem to polecam Lecha
Janerkę, który jest dla mnie najwiękrzym żyjącym poetą polskim.


Także uważamy, iż Lech Janerka jest największym żyjącym poetą polskim.

Podpisano:  Wisława Szymborska
                   Czesław Miłosz
                   Tadeusz Różewicz
                   Stanisław Barańczak

Reszta nie czuje się godna wymawiać imienia Mistrza.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Wracam z ciepłych krajów


| Jeżeli już ktoś chce sobie posłuchać piosenek z tekstem to polecam Lecha
| Janerkę, który jest dla mnie najwiękrzym żyjącym poetą polskim.

Także uważamy, iż Lech Janerka jest największym żyjącym poetą polskim.

Podpisano:  Wisława Szymborska
                  Czesław Miłosz
                  Tadeusz Różewicz
                  Stanisław Barańczak

Reszta nie czuje się godna wymawiać imienia Mistrza.


Hey, co to jest, lista przebojów? Przecież Tawez napisał, że
"dla niego" Janerka jest największym poetą.
De gustibus ... i tak dalej, nie ? ;-)
                   Mark in The dArk
                   sma@stud-ics.p.lodz.pl

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: S.BARANCZAK I E.LIPSKA - WIERSZE POSZUKIWANE!
Witam serdecznie..
Po długim googlowaniu oraz grzebaniu w archiwum,niestety nie mogę
znaleść treści dwóch wierszy...

1.Ewa Lipska - "List po wojnie i okupacji"

2.Stanisław Barańczak  - "Złożyli wieńce i wiązanki kwiatów"

Bardzo bym prosił,jeżeli ktoś dysponuje tekstami obu tych wierszy to
proszę o podesłanie na meila (spitf@go2.pl) lub podanie ewentualnie
link`a gdzie znajduje się (choć jak wcześniej wspomniałem nie
znalazłem:(

Za wszelką pomoc dziekuje serdecznie!

pozdrawiam

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: 6.Trzynaście sposobów spoglądania na kosa - szósty.

maciek hrynczyszyn napisał(a) w wiadomości:
<34E0C8AB.A7962@priv.onet.pl...


Sople zapchały całe długie okno
Barbarzyńskim szkłem.
Cień kosa
Przefrunął przez nie tam i z powrotem.
Nastrój
Wytropił w cieniu
Nie dającą się rozszyfrować przyczynę.

Wallace Stevens (tł. Stanisław Barańczak)


Dzięki po raz szósty
Największy sens tej grupy w spoglądaniu na kosa.

Agnieszka

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: 6.Trzynaście sposobów spoglądania na kosa - szósty.


| Sople zapchały całe długie okno
| Barbarzyńskim szkłem.
| Cień kosa
| Przefrunął przez nie tam i z powrotem.
| Nastrój
| Wytropił w cieniu
| Nie dającą się rozszyfrować przyczynę.

| Wallace Stevens (tł. Stanisław Barańczak)
Dzięki po raz szósty
Największy sens tej grupy w spoglądaniu na kosa.


chwila kontemplacji
dziękuję
                    Mark in The dArk
                    sma@lodz.pdi.net                    

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: 6.Trzynaście sposobów spoglądania na kosa - szósty.


Falinski wrote:
maciek hrynczyszyn napisał(a) w wiadomości:
<34E0C8AB.A7962@priv.onet.pl...
| Sople zapchały całe długie okno
| Barbarzyńskim szkłem.
| Cień kosa
| Przefrunął przez nie tam i z powrotem.
| Nastrój
| Wytropił w cieniu
| Nie dającą się rozszyfrować przyczynę.

| Wallace Stevens (tł. Stanisław Barańczak)

Dzięki po raz szósty
Największy sens tej grupy w spoglądaniu na kosa.

Agnieszka


 ha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
powieszę sobie powyższe nad łóżkiem i postaram przekazać Wallace'owi ;-)


Największy sens tej grupy w spoglądaniu na kosa.


no. ale przecież nie tylko, nie tylko...
m.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: # co czytam - St. Barańczak - Widokówka z tego świata
elka-one


Widokówka z tego świata
Stanisław Barańczak


Bardzo, bardzo mi się podoba, dla genialnego refrenu:


Ale dosyć już o mnie. Powiedz, co u Ciebie
słychać, co można widzieć,
gdy się jest Tobą.
Ale dosyć już o mnie. Mów, jak Tobie mija
czas - i czy czas coś znaczy,
gdy się jest Tobą.
Ale dosyć już o mnie. Mów, jak Ty się czujesz
z moim bólem - jak boli
Ciebie Twój człowiek.


To wiersz, który oddaje to, co jest najbardziej zdumiewające jeśli jest się
człowiekiem i ma się możność rozmyślania o tym - że każdy inny człowiek to
cały inny świat niepodobny do żadnego innego, to niepowtarzalny zbiór
wiedzy, to inna rachuba czasu i całkiem inny ból. Dlatego tak trudno znaleźć
w tym wszechświecie pełnym milionów światów świat choć trochę przystający do
naszego (czyli mojego i tylko mojego).

Dobrze było poznać ten wiersz i wkomponować go w swój i tylko swój życiowy
patchwork.

Dzięki :)

e.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: # co czytam - St. Barańczak - Widokówka z tego świata


elka-one

| Widokówka z tego świata
| Stanisław Barańczak

Bardzo, bardzo mi się podoba, dla genialnego refrenu:

| Ale dosyć już o mnie. Powiedz, co u Ciebie
| słychać, co można widzieć,
| gdy się jest Tobą.

| Ale dosyć już o mnie. Mów, jak Tobie mija
| czas - i czy czas coś znaczy,
| gdy się jest Tobą.

| Ale dosyć już o mnie. Mów, jak Ty się czujesz
| z moim bólem - jak boli
| Ciebie Twój człowiek.


Tak, to moje także ulubione frazy tego wiersza.



[....................]. Dlatego tak trudno znaleźć


w tym wszechświecie pełnym milionów światów świat choć trochę przystający
do
naszego (czyli mojego i tylko mojego).


Oj, jak trudno!

Dobrze było poznać ten wiersz i wkomponować go w swój i tylko swój życiowy
patchwork.

Dzięki :)

e.


Myślę, że się do tego znakomicie nadaje. Dla mnie - jak sporo wierszy
Barańczaka.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: # co czytam - St. Barańczak - Widokówka z tego świata
"elka-one" napisała w wiadomości


Widokówka z tego świata
Stanisław Barańczak


[...]

No tak. Barańczak to Barańczak. Szkoda, że mnie tam nie ma. Tak często
jakbym chciał.


--
elka-one


Pozdrawiam, Telik.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: e.e. cummings (tłum. Stanisław Barańczak)

"kitty". wzrost średni, biała, szesnaście lat, prostytutka.

wymykające się ciągle z łap Musu i Przewidywania,
śliskie ciało, najmniejszy z kumpli Śmierci; wytrenowana
w szybkiej miękkości.        Nic w niej spontanicznego.        ładniutka.

jej marna reputacja skupia się cała tutaj,
w perfumowanej słodyczy powłóczystego przesłania
zwierzęco bezdennych oczu, głoszących doniosły banał:

Kitty.        kurwa.        Szesnastka
                                                    a przy niej ty, byczy brutal,
od czasu do czasu bawiący się błazeństwami sprytnymi
takich jak ona, co jeszcze przechowują swój wiek mirtowy.
Dziwka o piersiach dziecka, dwakroć osiem lat: "kitty"

                                                                                    - no już,
nalej pan damie: nie piwo, cocktail z whisky z sokiem z cytryny -

której najmniej niezwykły nawet z uśmiechów stanowi
największy wspólny dzielnik naszych nierównych dusz.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: 1. Trzynaście sposobów spoglądania na kosa - pierwszy.


maciek hrynczyszyn wrote:

Pośród dwudziestu śnieżnych gór
Jedyną rzeczą w ruchu
Była źrenica kosa.

(Walt Whitman, tł. Stanisław Barańczak)


No, super. Prawie haiku.

Cały czas zastanawiam się nad Brodskim i nie wiem, co wybrać. Za dużo
jest dlugich utworow, a moj ulubiony newsserwer is dead. Ale spox.
Niedlugo sie zdecyduje.

Marcin

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Książęcych spóźnień czułość. (Konkurs)
Mon, 10 May 1999 05:47:12 +0200, Adam Twardoch <adam.tward@euv-frankfurt-o.depisze:


*Szukam* pangramów w języku polskim, łacińskim i w innych językach.


Date: 22 Nov 1998 11:27:54 GMT
From: Sad Loser <sadlo@reptile.eu.org
Newsgroups: pl.comp.ogonki
Subject: The Quick Brown Fox Jumps Over The Lazy Dog

ktoś kiedyś prosił o odpowiedniki tego, co w temacie; jeśli już
niepotrzebne, to bardzo przepraszam za opóźnienie.
(a jeśli było, to tez sorry - nie czytam grupy, nie wiem.)

Chrzań ufną belgijskość, tęp wyż-młódź !
"Dość gróźb fuzją", klnę, "pych i małżeństw !"
Fałsz trwóg: judź klomb, nęć chyżą pieśń !
Filmuj rzeź żądań, pość, gnęb chłystków !
Fraszko, pluń gędźbą, wyśnij tchem żółć !
Jeżu klątw, spłódź Finom część gry hańb !
Mańkut, jeść ! Włóż pchli szyfom, gędź, rąb !
<my_favouriteO, mógłże sęp chlań wyjść furtką bździn ?!...</my_favourite
Pójdź w loch zbić małżeńską gęś futryn !
Pójdźże, kiń tę chmurność w głąb flaszy ! [1]
Skłóć baśń grypą, zwędź flejtuchom niż !
Spręż waść mózg, nudź toń fikcją: "Był Hel..."
Szept: "Wchłoń gęś, mąć drób, użyźnij flak !"
Właźże, finguj chrząstkę, pomść ból dyń !
Zgęść płyn, chwal futro - bądź mój, żeński !

(c) Stanisław Barańczak "Pegaz zdębiał"
oprócz [1], (c) J.G.H. Pwalikowski

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Jeżeli porcelana, to wyłącznie taka

Sławomir Skibicki napisał(a) w wiadomości:
<3600F754.6EED5@winuel.com.pl...


Jeżeli porcelana, to wyłącznie taka

[...]
               jeżeli książki, to te, które można unieść w pamięci,
               jeżeli plany, to takie, by można o nich zapomnieć,
               kiedy nadejdzie czas następnej przeprowadzki
               na inną ulicę, kontynent, etap dziejowy
               lub świat:
[...]
                                       Stanisław Barańczak


Jeżeli wiersze, to te, nad którymi zamierają słowa zachwytu.
Można objąć cały świat z nami na nim - posługując się kilkoma rządkami
wyrazów i znaków! Czy to nie zdumiewające?!
Kasia.K

PS. Sławku, fajnie, że znów tu jesteś.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Poezja jest tylko zabawą

"Marek P." <


*** [Poezja jest tylko zabawą]

Poezja jest tylko zabawą
gdy milczący tekst ukazuje rym
wymyślony przez rytmiczne przełykanie śliny.


Był pewien poeta z miasteczka Zakroczym,
Co chciał pisać wiersze, lecz wciąż nie miał o czym.
   Aż cierpiąc za ten grzech
   Zamieszkał na Węgrzech,
Tam wreszcie napisał zły wiersz o Rakoczym...
   (C) Janusz Minkiewicz

Swoje wzięcie dentystka w Aninie
Zawdzięczała nie nowokainie
   Lecz poezji współczesnej -- pacjentom
   Radząc: ,,Mózgiem wgryzaj się pan w ten tom,
A przez kontrast męka szczęki minie!''
    (C) Stanisław Barańczak)

Pozdrawiam
Hal

Marek P.


Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Poezja jest tylko zabawą


----- Original Message -----
From: "Me(L)Isa" <aleksandra.mair@wp.pl
To: <pl-hum-poe@newsgate.pl
Sent: Sunday, March 28, 2004 2:22 AM
Subject: Re: Poezja jest tylko zabawą

"Marek P." <
| *** [Poezja jest tylko zabawą]

| Poezja jest tylko zabawą
| gdy milczący tekst ukazuje rym
| wymyślony przez rytmiczne przełykanie śliny.

Był pewien poeta z miasteczka Zakroczym,
Co chciał pisać wiersze, lecz wciąż nie miał o czym.
   Aż cierpiąc za ten grzech
   Zamieszkał na Węgrzech,
Tam wreszcie napisał zły wiersz o Rakoczym...
   (C) Janusz Minkiewicz

Swoje wzięcie dentystka w Aninie
Zawdzięczała nie nowokainie
   Lecz poezji współczesnej -- pacjentom
   Radząc: ,,Mózgiem wgryzaj się pan w ten tom,
A przez kontrast męka szczęki minie!''
    (C) Stanisław Barańczak)


To są właśnie te słowniki i inne mądre książki, które pokazują coś więcej
niż halucynacyjne recytowanie. Ciekawe, że szczęka staje się narzędziem
recytacji - gdzie słuchaczem jest sam twórca.

Marek P.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: 13.Trzynaście sposobów spoglądania na kosa - trzynasty, ostatni.

Przez całe popołudnie trwał wieczór.
Padał śnieg
I zanosiło się na więcej śniegu.
Kos siedział
W konarach cedru.

Wallace Stevens (tł. Stanisław Barańczak).

to ostatni.
jestem bardzo zadowolony, bo mam uczucie, że kos choć trochę namieszał.
kilka osób zauroczył, zastanowił, GaGę wkurzył.
to dobrze, taka już kosów rola, choć im za to nie płacą...

ostatni specjalnie dla Agnieszki M., Agnieszki F., Darka, Marcina i
Smayle'a. chyba się Wallace nie obrazi...

m.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Mistrz


Użytkownik "Paweł Niezbecki" <tr@poczta.neostrada.plnapisał w
wiadomości | Kto z żyjących Polaków pisze, Waszym zdaniem, najlepszą polszczyzną?
| Nie chodzi tylko o wąsko rozumianą poprawność językową, lecz także o
| giętkość, jędrność, bogactwo języka.

| P.

Stanisław Barańczak i Stanisław Lem.


Stanisław Barańczak i po nim długo nikt, kompletne zrozumienie języka
polskiego udowodnił w tłumaczeniu "Dziaberliady" Lewisa Carrolla

B.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: szyk spod paprotki
bepe napisało:


| Wielka przykrość spotkała raz Greka,
| gdy do panny posuwał z daleka,
| bo mu rzekła: ,,-- Nie fikaj,
| ja już wolę piernika,
| ty za dużo pod nosem masz mleka.''

No już dobrze, dojrzałość rulez!

Śmiał się z dziadka młodzieniec z Savannah:
"Nie dowidzisz, czy ładna ma panna!"
Na to dziadek: "Lecz smaku
nie straciłem, pętaku!
Twoja babka jest coś lukrowanna..."


Pewien starzec z przedmieścia Bostonu
Wpadł przypadkiem do garnka bulionu;
   Gdy to ujrzał cham -- kucharz,
   Rzekł: ,,Co, jeszcze się ruchasz?''
Choć bynajmniej nie życzył mu zgonu

            --  Stanisław Barańczak

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: szyk spod paprotki
On 24 Lis, 23:26, Jarosław Sokołowski <ja@lasek.waw.plwrote:


bepe napisało:

| Wielka przykrość spotkała raz Greka,
| gdy do panny posuwał z daleka,
| bo mu rzekła: ,,-- Nie fikaj,
| ja już wolę piernika,
| ty za dużo pod nosem masz mleka.''

| No już dobrze, dojrzałość rulez!

| Śmiał się z dziadka młodzieniec z Savannah:
| "Nie dowidzisz, czy ładna ma panna!"
| Na to dziadek: "Lecz smaku
| nie straciłem, pętaku!
| Twoja babka jest coś lukrowanna..."

Pewien starzec z przedmieścia Bostonu
Wpadł przypadkiem do garnka bulionu;
   Gdy to ujrzał cham -- kucharz,
   Rzekł: ,,Co, jeszcze się ruchasz?''
Choć bynajmniej nie życzył mu zgonu

            --  Stanisław Barańczak

--
Jarek


Skoro już skręciliśmy ku przeżyciom strasznym, oto jeden z moich
ulubionych:

Płetwonurkowi z miasta Pekin
Urodę życia odgryzł rekin.
I choć czytał Mao,
Lecz nie odrastało,
Więc pracował jako damski manekin.

(Maciej Słomczyński)

pozdrowienia
bepe

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: a quick brown fox... po polsku

Użytkownik Piter <qkof@poczta.onet.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:

Wielu z Grupowiczów zna na pewno owo słynne zdanie angielskie, w którym
występują wszystkie litery alfabetu i tylko kilka z nich się powtarza.
Idea
jest taka, żeby z liter polskiego alfabetu ułożyć takie zdanie, w którym
wystąpią wszystkie (no, prawie wszystkie) litery (łącznie z ć, ź, ą, ó
itd),
a jednocześnie, żeby żadna (no, prawie żadna) się nie powtórzyła. Zdanie
ma
mieć prawidłową budowę i przynajmniej ślad sensu.
Czy ktoś się zetknął z takimi przykładami?


Obszernie na ten temat pisze Stanisław Barańczak w książce "Pegaz zdębiał"
(Londyn 1995, ss. 13-18). Takie zdania nazwał on "alfabetonami". Pierwszy
polski alfabeton ułożył J. G. H. Pawlikowski. Ten pionierski tekst był
następujący:

PÓJDŹŻE, KIŃ TĘ CHMURNOŚĆ W GŁĄB FLASZY!

Barańczak wymyślił 14 kolejnych. Oto kilka z nich:

"DOŚĆ GRÓŹB FUZJĄ", KLNĘ, "PYCH I MAŁŻEŃSTW!"

PÓJDŹ W LOCH ZBIĆ MAŁŻEŃSKĄ GĘŚ FUTRYN!

FILMUJ RZEŹ ŻĄDAŃ, POŚĆ, GNĘB CHŁYSTKÓW!

Zainteresowanych pozostałymi alfabetonami, jak również innymi ciekawymi
zabawami językowymi odsyłam do tej przezabawnej książki.

pozdr.
Miciek
m@w.w.pl

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: sucha woda
Nie wiem, czym jest tutaj 'sucha woda'. Oczywiście nie chodzi mi o
wyjaśnienie, że oksymoronem ;)
Poeta wspaniały, tłumacz też. Czy funkcjonuje u nas okreslenie "sucha
woda"? Poza sferami tatrzańskimi nie spotkałam się...

Josif Brodski
Zastępowałem w klatce dzikie zwierzę,
wypalałem swój wyrok i ksywę gwoździem na ścianie baraku,
grałem w ruletkę, plażowałem na Riwierze,
jadłem obiad z diabli wiedzą kim we fraku.
Z wysokości lodowca świat oglądałem polarny,
trzykroć tonąłem, dwakroć mnie skalpel chlastał.
Rzuciłem kraj,który mnie wykarmił.
Z tych, co mnie zapomnieli, złożyłoby się miasto.  
Włóczyłem się po stepach, gdzie wrzask Hunów brzmi jeszcze w wichrze,
przywdziewałem ubrania pod dyktando kolejnej mody,
siałem żyto, kryłem papą smołową spichrze,
piłem każdy płyn z wyjątkiem _suchej__wody_.
  W sny moje wbiła się straży oksydowana źrenica,
chleb wygnania żarłem ze skórką, oczyszczając z okruchów blat.
Przyzwalałem strunom głosowym na wszystkie dźwięki prócz wycia;
w końcu przeszedłem na szept. Dziś mam czterdzieści lat.
Co mogę powiedzieć o życiu? Że rzecz to w sumie dość długa.
Tylko nieszczęście budzi we mnie zrozumienie.
Ale dopóki ust mi nie zatka gliniasta gruda,
będzie się z nich rozlegać tylko dziękczynienie.
24 maja 1980
(Stanisław Barańczak)

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Tyger!Tyger!
On Wed, 03 May 2000 06:11:08 GMT, "Radagajs" <dan@polbox.com
wrote:


Poszukuje tlumaczenia wiersza "Tyger! Tyger!" Wiliama Blake'a.

btw. czy w Polsce ukazal sie jakis tomik jego przetlumaczonych poezji?


Ukazal sie jeszcze w 1972 roku w tzw. celofanowej serii PIWu (przeklad
Zygmunta Kubiaka). Pare dni temu widzialam w ksiegarni nowy tomik
Blake'a ("Wiersze i poematy" bodajze), dwujezyczny, ale nie pamietam
wydawnictwa ani nazwisk tlumaczy. Stanislaw Baranczak w ksiazce
"Ocalone w tlumaczeniu" analizuje trzy rozne przeklady "Tygrysa"
(Klewina, Waczkowa i Pomorskiego) + podaje czwarty, swoj. Razem z
Kubiakiem byloby to wiec piec wersji. Moge Ci jedna przeslac, tylko
ktora?

Hanka

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Trochę humoru..


Boa wrote:

Oto przykład "poprawnego" tłumaczenia pewnego dialogu...

Husband: Honey, I'm home!
Mąż: Miodzie, jestem domem!


No i jeszcze autor tej zabawy językowej: Stanisław Barańczak!

Kasia

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Trochę humoru..
Cześć wszystkim


Idril&Delilah wrote:

| No i jeszcze autor tej zabawy językowej: Stanisław Barańczak!

| aaa, tego to nie wiedziałem :-)

Była kiedyś w "Magazynie" GW.


 I zaczęło żyć własnym życiem? I może jeszcze ktoś to opublikował jako
autentyk?

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Trochę humoru..
On Sun, 02 Mar 2003 18:59:04 +0100, Jan Rudziński


<jan@astercity.netwrote:
| No i jeszcze autor tej zabawy językowej: Stanisław Barańczak!

| aaa, tego to nie wiedziałem :-)

| Była kiedyś w "Magazynie" GW.

I zaczęło żyć własnym życiem? I może jeszcze ktoś to opublikował jako
autentyk?


Cóż, wygląda na to, że jesteśmy na najlepszej drodze do powstania
hoaxa, choć dość specyficznego (tylko dla osób, które dobrze znają
angielski i polski). Trzeba dać jeszcze jakiś chwytliwy tytuł. Może
"Czego to ci tłumocze nie wymyślą!"?

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Trochę humoru..


| | No i jeszcze autor tej zabawy językowej: Stanisław Barańczak!

| | aaa, tego to nie wiedziałem :-)

| Była kiedyś w "Magazynie" GW.

| I zaczęło żyć własnym życiem? I może jeszcze ktoś to opublikował jako
| autentyk?

Cóż, wygląda na to, że jesteśmy na najlepszej drodze do powstania
hoaxa, choć dość specyficznego (tylko dla osób, które dobrze znają
angielski i polski). Trzeba dać jeszcze jakiś chwytliwy tytuł. Może
"Czego to ci tłumocze nie wymyślą!"?

--
Anna Studniarek
de@gazeta.pl, astudnia@interia.pl
"Oprócz zastrzeżonych terminów wojskowych istnieje też mowa
potoczna, choć wiem, że trudno w to uwierzyć." - (c) PWC


Nie sądzę, za wiele osób to czytało w GW. Moje dzieciaki przyswoiły sobie co
smakowitsze kawałki i używają na codzień, np.: "Ułaskaw mojego Francuza" (kiedy
komuś coś się wypsnęło).

Pozdrawiam :-)
Lama

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Szukam taniego tlumacza z angielskiego
Robert Golebiewski napisał(a) w wiadomo ci:
[...]

Prosze "rozpisac" turniej.
[...]
firma postanowila zaoszczedzic wiec do powanej ksiazki - instrukcji
zatrudnila, mowiac jezykiem mlodziezy "taniego leszcza". Osobnik ten
totalnie wszystko polozyl. Trzeba bylo nie dosc, ze korygowac ale i
tlumaczyc od nowa. Nowy tlumacz nie tylko byl dobry w fachu


_______________

Dziekuje za wypowiedz i dobre rady.

1. Wiem do czego potrzebne jest mi to konkretne tlumaczenie i dlatego wiem,
jakie kryteria sa dla mnie najwazniejsze.

2. Wcale nie mowie, ze wybiore osobe najtansza!

3. Poniewaz sama biegle znam angielski, ale nie mam czasu na tlumaczenie,
bez problemu poznam poziom tlumaczenia juz po pierwszej stronie (a mam kilka
ofert z "pierwsza strona gratis").

4. Juz kiedys zlecalam podobne prace studentom i byly wcale dobrze
wykonane!! (nie wiecej niz 2 bledy na stronie).

Pozdrawiam serdecznie,

:-)   Monika Bacinska

P.S. Gdybym chciala np. wydac dziela wszystkie Szekspira na pewno
chcialabym, aby niezaleznie od stawki (a nie watpie, ze jest b. wysoka)
tlumaczyl je Pan Stanislaw Baranczak, bo jest mistrzem nad mistrze, ale juz
ktos mnie dawno temu ubiegl.
Tym razem do tlumaczenia jest inny sektor literatury.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Szukam taniego tlumacza z angielskiego
In article <9%9N1.19077$Qy1.4149@news.tpnet.pl,


Monika Bacińska <monika.bacin@pumps.com.plwrote:
P.S. Gdybym chciala np. wydac dziela wszystkie Szekspira na pewno
chcialabym, aby niezaleznie od stawki (a nie watpie, ze jest b. wysoka)
tlumaczyl je Pan Stanislaw Baranczak, bo jest mistrzem nad mistrze, ale juz
ktos mnie dawno temu ubiegl.


Monika, pleciesz.  Przeczytaj sobie Baranczaka i Cavanaugh przeklad
Szymborskiej 10-linijkowego (czy cos tam) wierszyka "Nagrobek".  Odmieni
ci sie.

                                -- Marek

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Szukam taniego tlumacza z angielskiego
Czytałam Szekspira i "Pegaz Zdębiał". Facet naprawdę wie, co robi!!!!

Pozdrawiam,

:-)   Monika

Marek Lugowski napisał(a) w wiadomości: ...

Monika Bacińska <monika.bacin@pumps.com.plwrote:
| P.S. Gdybym chciala np. wydac dziela wszystkie Szekspira na pewno
| chcialabym, aby niezaleznie od stawki (a nie watpie, ze jest b. wysoka)
| tlumaczyl je Pan Stanislaw Baranczak, bo jest mistrzem nad mistrze, ale
juz

Monika, pleciesz.  Przeczytaj sobie Baranczaka i Cavanaugh przeklad
Szymborskiej 10-linijkowego (czy cos tam) wierszyka "Nagrobek".  Odmieni
ci sie.


Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: książki o przekładzie
Może warto dodać do FAQ listę mniej lub bardziej naukowych książek o
przekładzie? Chętnie ją skompiluję, tylko podajcie swoje typy. Początek
już mamy:

1. Arkadiusz Belczyk "Poradnik tłumacza"
2. Stanisław Barańczak "Ocalone w tłumaczeniu"
3. Elżbieta Tabakowska "O przekładzie na przykładzie"
4. Alicja Pisarska, Teresa Tomaszkiewicz "Współczesne tendencje
przekładoznawcze"

Kto da więcej?

Hania

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Zasady tlumaczenia na jezyk polski...


Bem, Piotr wrote:
1. Autor artykulu ktory mialbym tlumaczyc, nie stosuje zasad cytowania,  
nie stawia cudzyslowia na poczatku i na koncu cytowanego zdania, nie  
podaje dat publikacji na koncu cytatow. Czy w takim wypadku powinienem  
samemu stosowac te zasady w moim polskim tlumaczeniu w/w artykulu?
Dodam,  ze ma on zostac opublikowany wraz z innymi artykulami, w ktorych
te zasady  sa stosowane.


To nie jest domena tłumacza, tylko redaktora. Niestety, jest to zawód
zanikający i nie takie potworki już widziałem. Jeśli ci zależy
(i w zależności od tego na czym ci zależy :-), mozesz tę pracę wykonać
- za darmo, pro publico bono/ad maiorem Dei gloriam.


2. Gdy pojawiaja sie w takim artykule cytaty, oryginalne, w jezyku  
angielskim, to czy powinienem je tlumaczyc samemu, czy poszukac wersji
juz  przez kogos przetlumaczonej na jezyk polski


Tu chyba nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Jeśli podejrzewasz, że cytat
może być znany i jakiś jego polski przekład juz się utrwalił, lepiej
posłużyć się gotowym przekładem (i podać autora tłumaczenia
w przypisie). Jeśli cytowany tekst jest trudny, na przykład jest to
fragment wiersza, całkiem prawdopodobne, iż poszukanie istniejącego
przekładu będzie łatwiejsze niż tłumaczenie od początku. Z drugiej
jednak strony, jeśli uważasz, że potrafisz przetłumaczyć ten fragment
lepiej, to wolna droga - zwłaszcza jesli nazywasz się Stanisław
Barańczak.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Wszystko dobre - Barańczak?
Tak, można kupić już w Merlinie i na pewno w innych sklepach:

Info:William Shakespeare
Wszystko dobre, co dobrze się kończy
cena rynkowa: 30 zł
nasza cena: 27 zł
wydawnictwo: Znak, Luty 2001
Seria: Dzieła Szekspira w przekładzie Stanisława Barańczaka

ISBN: 83-240-0030-5
liczba stron: 196
wymiary: 144 × 205 mm
okładka twarda
tłumaczenie: Stanisław Barańczak

POzdrowienia, Alma


"Ania" <imog@wp.plwrote in message Czy Barańczak przetłumaczył już All's Well That Ends Well? A jeżeli tak,
to
kto to wydał i kiedy.

Dziękuję z góry za pomoc

Ania


Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: szekspir - burza


olaf wrote:
Witam,
Czy ktoś ma może pod ręką 'Burzę' Szekspira i może mi podać tłumaczenie
słynnej kwestii Prospera(Akt 4, scena1)      
    "...We are such stuff
    As dreams are made on, and our little life
    Is rounded with a sleep."
Potrzebuję 'oficjalnego' tłumaczenia z nazwiskiem tłumacza, wydawnictwem,
rokiem wydania i numerem strony..


"Jesteśmy surowcem,
Z którego sny się wyrabia, a życie
To chwila jawy między dwoma snami."

William Shakespeare, "Burza. Zimowa opowieść", przełożył Stanisław
Barańczak, wydawnictwo "W drodze", Poznań 1991, str. 104.

Hania

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: szekspir - burza
Hanna Burdon <babelwytnijf@poczta.onet.plnapisał(a):


olaf wrote:
| Witam,
| Czy ktoś ma może pod ręką 'Burzę' Szekspira i może mi podać tłumaczenie
| słynnej kwestii Prospera(Akt 4, scena1)      
|     "...We are such stuff
|     As dreams are made on, and our little life
|     Is rounded with a sleep."
| Potrzebuję 'oficjalnego' tłumaczenia z nazwiskiem tłumacza, wydawnictwem,
| rokiem wydania i numerem strony..

"Jesteśmy surowcem,
Z którego sny się wyrabia, a życie
To chwila jawy między dwoma snami."

William Shakespeare, "Burza. Zimowa opowieść", przełożył Stanisław
Barańczak, wydawnictwo "W drodze", Poznań 1991, str. 104.

Hania


Super! Dziękuję bardzo!

Olaf

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Jaki łumacz?
To zalezy do czego. Na przyklad do poezji w chwili obecnej najlepszym - moim
przekonaniu - jest Stanislaw Baranczak wersja 1.0
Innej nie znam, nie zetknalem sie...
Pozdrawiam,
MK

Kamil Dzióbek napisał(a) w wiadomości: <395A57E4.434CB@poczta.onet.pl...

Chciałbym się dowiedzieć jak w tej chwili jest najlepszy
tłumacz.(angielski-polski i pol-ang)
Co sądzicie o Translator 1.5
Czy są jakieś tłumacze które tłumaczą z zachowaniem gramatyki bądz
sensowności zdań.
plis na priv'a
poz


Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Inspektorzy ustalali płeć Clintona

"fEnIo"


ustaw sobie kodowanie

Narzędzia -Opcje -Wysyłanie -Format wysyłania do grup
dyskusyjnych -Ustawienia zwykłego tekstu -Format wiadomości

Należy zaznaczyć opcję MIME


Przeżyliśmy Stańczyka, macso, LEKARZY TO RUTYNOWYCH MORDERCOW PSYCHICZNIE
CHORYCH,  to i przeżyjemy wyskoki kolejnego grupowicza :))

pozdrawiam!

tax
"Słynna w Bonn barmanka Duża
Fela
"NIECH MI ŻADEN CHAM SIĘ NIE
OŚMIELA"
Wypisała na biuście; jej zadek
Ma na sobie na wszelki wypadek
Ten sam napis alfabetem Braille'a."
Stanisław Barańczak

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Poszukuje polskiego tlumaczenia Johna Keatsa
A konkretnie wiersza "On first looking into Chapman`s Homer". Znaleźć go
można w zbiorze "33 Wiersze" wydawnictwa Znak. Tłumaczył chyba Stanisław
Barańczak. Pech chce ze zadna pobliska biblioteka nie ma tej pozycji...
Polski tytuł to chyba "Na pierwsze zapoznanie się z Homerem w przekładzie
Chapmana".
Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Poszukuje polskiego tlumaczenia Johna Keatsa
Publius Enigma pisze:

A konkretnie wiersza "On first looking into Chapman`s Homer". Znaleźć go
można w zbiorze "33 Wiersze" wydawnictwa Znak. Tłumaczył chyba Stanisław
Barańczak. Pech chce ze zadna pobliska biblioteka nie ma tej pozycji...
Polski tytuł to chyba "Na pierwsze zapoznanie się z Homerem w przekładzie
Chapmana".


"Było tak, jakbym nową pośród nieba
Dostrzegł planetę, w blasku jak w rozkwicie". ?

To jest przekład Zygmunta Kubiaka.

Może spytaj na pl.rec.ksiazki?

tax:
Sto tysięcy wywiadowców nie znalazło Bin Ladena. Sięgnięto po środki
ostateczne. Są niezmordowani, uparci, doświadczeni. Wczoraj wyruszyli, w
tej chwili zapewne pukają do jego drzwi. Świadkowie Jehowy...

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: poprawne tlumaczenie;)


ctrl-c + ctrl-v

Oto przykład "poprawnego" tłumaczenia pewnego dialogu...

Husband: Honey, I'm home!
Mąż: Miodzie, jestem domem!
(...)


Dlugi intelektualne nalezy kwitowac (nalezy sie rowniez podpisywac, ale to
inna sprawa). Autorem powyzszego "tlumaczenia" jest Stanislaw Baranczak.
Jakis czas temu drukowala je Gazeta Wyborcza.

Michal Babilas

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: poprawne tlumaczenie;)


 "Robert" wrote:
In article <b40e3k$9p@topaz.icpnet.pl
"Michal Babilas" <babi@icpnet.plwrote:

| Dlugi intelektualne nalezy kwitowac (nalezy sie rowniez podpisywac, ale
to
| inna sprawa). Autorem powyzszego "tlumaczenia" jest Stanislaw
Baranczak.
| Jakis czas temu drukowala je Gazeta Wyborcza.

Przed wejsciem do kawiarni nalezy przeczytac wszystkie napisy w szatni
czepialski chlopczyku.


I odwazny:
From: Robert<rob@spam.me
Message-ID: <4D72Z04X37683.6549421296@anonymous.poster
X-Remailer-Contact: Anonymous Mailer <DingoAdmin<ATDingoRemailer<DOTcom

I dowcipny:


Tax:
Przychodzi Babilas do lekarza
A lekarz: ladne w tym roku babie lato mamy


Michal Babilas

I stopped believing in Santa Claus when my mother took me to see him in a
department store, and he asked for my autograph. --Shirley Temple

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Strona 1 z 4 • Znaleźliśmy 211 wyników • 1, 2, 3, 4