, Staff Leopold 

Staff Leopold

Czytasz wiadomości znalezione dla słów: Staff Leopold




Temat: warszawskie podstawówki - kto kończył?
Skończyłam podstawówkę Nr 173 im Leopolda Staffa . Było to w roku 1976. Nawet
nie wiem czy ta zupełnie znośna buda istnije jeszcze. Pamiętam panią Krystynę
Barchan - była moją wychowawczynią przez całe 5 lat. panią Elżbietę Wrzosek
później Andrzejewską uczyła fizyki i jej męża uczył matematyki. W serdecznej
pamięci mam panią Barbarę Źochowską wspaniałą polonistkę, panią Truszczyńską -
uczyła geografii, pana Paprota uczył w-fu. Moje dziecko nie miało już szczęścia
chodzić do takiej jak moja szkoły. Bardzo nad tym boleję.Ale przynajmniej mam o
czym opowiadać, do jakiej budy chodziłam. I były to czasy gdy pedagodzy
publicznie nie narzekali na mizerię finansową, swój zawód traktowali jak misję
do wypełnienia. Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: konopie indyjskie - jak to jest
slyszalam o jednym takim co w szklarni wyhodowal krzaczory a matc powiedzial ze
to ziola na tradzik
To bylo dawno wiec lyknela jak mlody pelikan nikt witedy nie wiedzial co
oznacza ten listek
Swoja droga ciekawe czy z kanonu lektur szolnych wyleca lub zabroni sie czytac
molodziezy:

Marie Konopnicka, Stefana Jaracza i Leopolda Staffa hehe
))
Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Test gimnazjalny 2009
nie,
ja miałem
Ew. O synu marnotrawnym,mit,i 3 nie pamietam
ale autorem był Leopold Staff Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: zadanie z polaka

Ekonomiczna Nagroda Nobla

* Leszek Balcerowicz – za przestawienie gospodarki socjalistycznej w realia kapitalizmu i demokracji

Chemiczna Nagroda Nobla

* Mieczysław Mąkosza[2][3]
* Włodzimierz Kołos[4]
* Krzysztof Matyjaszewski[5]

Fizyczna Nagroda Nobla

* Kazimierz Fajans
* Marian Danysz – razem z Jerzym Pniewskim
* Jerzy Pniewski – razem z Marianem Danyszem
* Maksymilian Tytus Huber
* Bohdan Paczyński
* Aleksander Wolszczan - za odkrycie pierwszego pozasłonecznego układu planetarnego.
* Adam Sobiczewski

Literacka Nagroda Nobla

* Eliza Orzeszkowa – miała ją otrzymać wspólnie z Henrykiem Sienkiewiczem, lecz nie zdecydowano się na taki krok[potrzebne źródło]
* Stefan Żeromski – główny kontrkandydat Władysława Reymonta do Nagrody Nobla
* Maria Dąbrowska
* Leopold Staff
* Stanisław Lem
* Józef Wittlin – miał otrzymać w 1939 roku za Sól ziemi, wtedy nagród nie przyznano.
* Ludwik Zamenhof
* Józef Mackiewicz
* Zbigniew Herbert – jego kandydatura była rozpatrywana równocześnie z Czesławem Miłoszem
* Ryszard Kapuściński

Medyczna Nagroda Nobla

* Napoleon Cybulski
* Leon Marchlewski
* Ludwik Hirszfeld
* Rudolf Weigl[6]

Pokojowa Nagroda Nobla

* Rudolf Weigl
* Wojciech Jaruzelski – kandydat zgłoszony przez Adama Schaffa
* Jan Karski
* Tadeusz Mazowiecki
* o. Marian Żelazek
* papież Jan Paweł II – m.in. w 2002, 2004
* Krystyna Kurczab-Redlich – niezależna dziennikarka
* Izabela Jaruga-Nowacka
* Maria Szyszkowska - kandydatura zgłoszona przez szwajcarską minister spraw zagranicznych
* Zdzisław Peszkowski – kandydatura zgłoszona i zatwierdzona przez rząd RP
* Irena Sendlerowa – kandydatura zgłoszona przez amerykańskiego nauczyciela w porozumieniu z rządem Polskim i ambasadą Izraela

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: J.Polski
"Koniec wieku XIX" i "Hymn do Nirwany" Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Jan Kasprowicz "Dies irae", Leopold Staff "O miłości wroga" Jeśli pomoglem +
Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Argumenty
- Wszystko co czynimy ponosi za sobą jakieś konsekwencje
- Tylko na sobie możemy polegać w 100%
itp.

Jeśli to na polski to możesz wspomnieć o średniowiecznym wierszu Leopolda Staffa pt. "Kowal". Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: INFORMACJE O SONECIE NA POLSKI
tak trudno naprawdę jest znaleźć ?


sonet, to kunsztowna kompozycja poetyckiego utworu literackiego, która złożona jest z 14 wersów zgrupowanych w dwóch czterowierszach (tetrastychach), rymowanych zwykle abba abba i dwóch trójwierszach (tercynach). Pierwsza zwrotka zwykle opisuje temat, druga odnosi go do podmiotu wiersza, a tercyny zawierają refleksję na jego temat.

Forma ta ukształtowana została we Włoszech w XIII-XIV wieku na podstawie wzorów z poezji ludowej, głównie w twórczości Dantego Alighieri i Francesco Petrarki. Twórcą sonetu jest poeta szkoły sycylijskiej Iacopo (Giacomo) da Lentini.

W XV-XVI w. sonet upowszechnił się w całej Europie, stając się jedną z głównych form literackich odrodzenia, zwłaszcza w poezji francuskiej, np. Pierre'a Ronsarda i Joachima du Bellaya. W Hiszpanii sonety pisali m.in.: Juan Boscán Almogaver, Garcilaso de la Vega, w Portugalii: Luís Vaz de Camões, w Anglii - Philip Sidney, Edmund Spenser, William Shakespeare.

W odmianie włoskiej sonetu dwie ostatnie zwrotki mają rymy podwójne (cdd cdc, cdc dcd itp.) tak ułożone, by nie można ich było zamienić na czterowiersz i dwuwiersz. W odmianie francuskiej, zapoczątkowanej w XVI wieku przez C. Marota, przy zachowaniu układu graficznego dwóch ostatnich zwrotek ich rymy układają się w czterowiersz i dwuwiersz (np. cdc dee). W odmianie angielskiej (sonet szekspirowski) wprowadzony został wizualny podział na trzy czterowierszowe zwrotki i jedną dwuwierszową oraz zmieniony został układ rymów w początkowych czterowierszach (abab cdcd efef gg).



Pierwsze sonety w poezji polskiej (Mikołaj Sęp Szarzyński) nawiązywały do wzorów francuskich, dopiero w XVII wieku ustaliła się ostatecznie włoska forma sonetu (Andrzej Morsztyn).

Powtórny rozkwit sonetu jako gatunku miał miejsce w romantyzmie (William Wordsworth, John Keats, Aleksander Puszkin, Heinrich Heine, Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki). Bogatą twórczość sonetową przyniósł francuski parnasizm (Charles Baudelaire), w Polsce - Adam Asnyk, Maria Konopnicka, Felicjan Faleński. Formę tę ceniono także w okresie modernizmu i Młodej Polski (Jan Kasprowicz, Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Leopold Staff). Najwięcej sonetów na świecie, według Księgi Rekordów Guinnessa, napisał polski poeta Jan Stanisław Skorupski. Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Potrzebne tytuły utworów/książek o szatanie
Wiersz Leopolda Staffa "Deszcz jesienny"
Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Makuszynski Kornel - ebooki

Kornel Makuszyński (ur. 8 stycznia 1884 w Stryju (obecnie na Ukrainie) - zm. 31 lipca 1953 w Zakopanem) – polski prozaik, poeta, felietonista, krytyk teatralny i publicysta. Członek Polskiej Akademii Literatury.
Syn Julii z Ogonowskich i Edwarda Makuszyńskiego, pułkownika wojsk austriackich. Uczęszczał do IV Gimnazjum im. Jana Długosza we Lwowie. Wynajmował skromną kwaterę u lwowskiego asenizatora i hycla Siegla na Kleparowie. W wieku 14 lat zaczął pisać wiersze. Ich pierwszym recenzentem w cukierni na Skarbkowskiej 11 był Leopold Staff. Pierwsze wiersze opublikował w lwowskim dzienniku Słowo Polskie mając 16 lat. Od 1904 był członkiem redakcji tego dziennika, zajmując się recenzjami teatralnymi.
Ukończył Wydział Filologiczny Uniwersytetu Lwowskiego, studiował w Paryżu. W połowie 1915, podobnie jak Leopold Staff, a także tysiące innych mieszkańców Lwowa, został ewakuowany w głąb Cesarstwa Rosyjskiego. Zupełnie przypadkowo zatrzymał się w Kijowie, gdzie żyło wielu Polaków. Został tam prezesem miejscowego Związku Literatów i Dziennikarzy Polskich oraz kierownikiem literackim kijowskiego Teatru Polskiego. Do Polski wrócił po zakończeniu wojny w 1918, lecz podobnie jak Staff - nie do Lwowa, lecz do Warszawy. Za swoją twórczość otrzymał członkostwo Polskiej Akademii Literatury, państwową nagrodę literacką (1926), nagrodę PAL "Złoty Wawrzyn" i honorowe obywatelstwo Zakopanego (mieszkał tam od 1945). Po 1945 r. objęty zakazem publikacji i poddany szykanom.
Paczka zawiera
Makuszynski Kornel - Awantura o Basie (rtf).rar
Makuszynski Kornel - Awantury arabskie (rtf).rar
Makuszynski Kornel - Bardzo dziwne bajki (rtf).rar
Makuszynski Kornel - Bezgrzeszne lata (rtf).rar
Makuszynski Kornel - Dusze z papieru (rtf).rar
Makuszynski Kornel - Dziewiec kochanek kawalera Dorna (rtf).rar
Makuszynski Kornel - Kartki z kalendarza (rtf).rar
Makuszynski Kornel - Krol Azis (rtf).rar
Makuszynski Kornel - List z tamtego swiata (rtf).rar
Makuszynski Kornel - O dwoch takich co ukradli ksiezyc (rtf).rar
Makuszynski Kornel - Panna z mokrą głową (rtf).rar
Makuszynski Kornel - Perly i wieprze (rtf).rar
Makuszynski Kornel - Piate przez dziesiate (rtf).rar
Makuszynski Kornel - Po mlecznej drodze (rtf).rar
Makuszynski Kornel - Przyjaciel wesolego diabla (rtf).rar
Makuszynski Kornel - Romantyczne i dziwne opowiesci (rtf).rar
Makuszynski Kornel - Skrzydlaty chlopiec (rtf).rar
Makuszynski Kornel - Szatan z siodmej klasy (rtf).rar



KUNIEC

No pass
Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: poezja dołująca


Gwiazda w muszli twych uszu zasnęła rózowo
Przestwór biało z Twych ramion zsunął sie na biodra
Morze zaniosło wzgórza Twych piersi szkarłatnie
A Człowiek na Twym łonie czarno krwią się zbroczył.


To niesamowite ale ostatnio też myślałam o tym by zamieścić tu coś z poezji
i pomyślałam o kimś takim jak Leopold Staff.Jest to dość długie i pewnie
znacie ale jest tak piękne że muszę to tu napisać.

Deszcz Jesienny

O szyby deszcz dzwoni ,deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki,miarowy,niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany...a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni,deszcz dzwoni jesienny...

Wieczornych snów mary powiewne, dziewicze
Na próżno czekały na słońca oblicze...
W dal poszły przez chmurną pustynię piaszczystą,
W dal ciemną,bezkresną,w dal szarą i mglistą...
Odziane w łachmany szat czarnej żałoby
Szukają ustronia na ciche swe groby,
A smutek cień kładzie na licu ich młodem...
Powolnym i długim wśród dżdżu korowodem
W dal idą na smutek i życie tułacze,
A z oczu im lecą łzy...Rozpacz tak płacze...

To w szyby deszcz dzwoni...(pierwsza zwrotka)

Ktoś  dziś mnie opuścił w ten chmurny dzień słotny...
Kto? Nie wiem...Ktoś odszedł i jestem samotny...
Ktoś umarł...Kto? Próżno w pamięci swej grzebię...
Ktoś drogi...wszak byłem na jakimś pogrzebię...
Tak... Szczęście przyjść chciało,lecz mroków się zlękło,
Ktoś chciał mnie ukochać,lecz serce mu pękło,
Gdy poznał,że we mnie skrę roztlić chcę próżno...
Zmarł nędzarz,nim ludzie go wsparli jałmużną...
Gdzieś pożar spopielił zagrodę wieśniaczą...
Spaliły się dzieci...Jak ludzie w krąg płaczą...

1 zwrotka

Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie
I zmienił go w straszną,okropną pustelnię...
Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem
I kwiaty kwitnące posypał popiołem,
Trawniki zarzucił bryłami kamienia
I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia...
Aż strwożon swym dziełem,brzemieniem ołowiu
Położył się na tym kamiennym pustkowiu,
By w piersi łkające przytłumić rozpacze
I smutków potwornych płomienne łzy płacze...

Pierwsza zwrotka

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Krzemieniec - perÂła WoÂłynia


"Victoria"  wrote:
Proszę dotrzeć do wydawnaego przez  Liceum "Życia
Krzemienieckiego". To kopalnia wiedzy o Krzemieńcu
i życiu sławnego Liceum.
[...]


            I będę mocny
            Jak to co zdobędę
            I będę stworzon
            Jak rzecz
            Którą stworzę.

Słowa, które zdobiły sztandar szkoły.

Ponizej  wiersz napisany przez  ................................
absolwenta przesławnego Liceum Krzemienieckiego.

( Na jednym z konspiracyjnych wieczorow poetyckich,
na ktorych czytal swoje wiersze, Leopold Staff
podszedł do matki Poety i powiedzial:  "Niech pani
chroni tego tego chłopca - to bedzie wielki poeta..." )

Kto z Panstwa wie o jakiego poete chodzi?
( ostatniego moze poete romantycznej "szkoly ukrainskiej"
w poezji polskiej )

        Dwie Matki

        Dwie mi Matki-Ojczyzny holubiły głowę
        Jedna grzebień bursztynu czesała we włos,
        Druga rafy porohów piorąc koralowe,
        Zawodziła na lirach dolę ślepą - los...

        Jedna oczom tańczyła pasem złotolitym,
        Czerep drugą obijał - pijany jak trzos
        Jedna boso garnęła smutek za błękitem
        Druga kurem jej piała buntowniczych kos...

        Dwie mnie Matki-Ojczyzny wyuczyły mowy
        W warkocz krwisty plecionej jagodami ros
        Bym się sercem przełamał bólem w dwie połowy
        By serce rozdwojone płakało - jak głos...

        Lipiec 1941

Przypomnieniem tej postaci chce niejako zaanonsowac
pewne wydarzenie, ale wszystko we własciwym czasie...

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Krzemieniec - perÂła WoÂłynia

[ciach]


( Na jednym z konspiracyjnych wieczorow poetyckich,
na ktorych czytal swoje wiersze, Leopold Staff
podszedł do matki Poety i powiedzial:  "Niech pani
chroni tego tego chłopca - to bedzie wielki poeta..." )

Kto z Panstwa wie o jakiego poete chodzi?
( ostatniego moze poete romantycznej "szkoly ukrainskiej"
w poezji polskiej )
[ciach]
cdn


"... Jedziemy zachodnim obrzeżem Włodzimierza. Mijamy koszary przedwojennego
23 pułku piechoty i po przeciwnej stronie - podchorążówki, po czym wjeżdżamy
na szosę Włodzimierz-Kowel. Po obu jej stronach mijamy wsie, które spłynęły
polską krwią w 1943 r. Gdzieś na wysokości Werby mijamy w oddali miejsce,
gdzie był Dominopol, jeden z co najmniej setki polskich Oradour gdzie w
najkrwawszą niedzielę, 11 lipca tamtego roku, banderowcy wymordowali prawie
wszystkich mieszkańców, blisko 500 osób. Tamtej niedzieli miało miejsce
wołyńskie apogeum zbrodni - z rąk UPA zginęło wiele tysięcy Polaków. Zaraz
za Sołowiczami miga drogowskaz: Kustycze. W tej miejscowości, w tę samą
niedzielę, zginęli rozerwani końmi polscy parlamentariusze, usiłujący drogą
rozmów powstrzymać rzezie: Zygmunt Rumel, komendant BCh na Wołyń, świetnie
zapowiadający się poeta, jego oficer do zleceń specjalnych, Krzysztof
Markiewicz z Kowla i przewodnik Witold Dobrowolski. Ich szczątki kryje
bezimienna i dawno niewidoczna mogiła w lasku sosnowym na brzegu jeziora."
(http://free.of.pl/w/wolyn/akt_03.html)

Pozdrawiam
syla

-----------GTP-----------
GoogleTwoimPrzyjacielem

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: MBank to jednak palanty

W Tue, 20 Apr 2004 00:12:41 +0200, agent Navi nadaje:
ciach!
[...]
ciach!

Myślałem przez długi czas, że mój mercedes to wreszcie samochód jakiego
szukałem. Przy kupowaniu powiedzeli mi o wszystkich zabezpieczeniach i
przepisach związanych z jazdą takim samochodem, byłem taki szczęśliwy. Do
dzisiaj.

Dostałem w końcu urlop w firmie i wymyśliłem, że pojadę na niego moim
mercem.

Podchodzę dziś do niego, wsiadam, jadę, ale okazuje się, że on ma jakieś
zabezpieczenia i nie pojedzie więcej niż 250 km.

Dzwonie więc do serwisu i mówię "Co jest do kata? Ja na urlopie jestem!
Chcę sobie pojeździć szybko!".
A serwis jak nakręcony, że zabezpieczenie i nie pojadę więcej bo bym się
zabił, albo kogoś. I że jak chcę szybko to, żebym na pustyni Nevada
samochodami odrzutowymi pojeździł. A ja tłumaczę, że URLOP MAM! Szybko chcę
jeździć! I przepisy mam w dupie i zabezpieczenia! No normalnie ręce
opadają, nie da się więcej niż 250 km.

Wychodzi, że to jest taki samochód dla ludzi co muszą się wcześniej z
zasadami zapoznać. Dziwne.

Spadam chyba na giełdę, żuka sobie kupię i będę jeździł po mojej wsi...

Nowym potencjalnym klientom radzę przemyśleć temat... Bo może się zdarzyć,
że bądą mieli urlop (czego wszystkim życzę) i będą mogli sobie szybko
pojeździć tylko na "stymulatorze".

BP, NMSP.

--
Rafał                   http://www.klisowski.tk/, http://www.klisowska.tk/
Wódkę można pić tylko w dwóch wypadkach: gdy jest zakąska i gdy jej nie ma.
                                                            [Leopold Staff]
  nie słucham: Anthrax - Misery Loves Company [stopped]

ROTFL.
Dobre Rafał.

George

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Dlaczego ja, a nie wy programiści...?? ?
Pan Piotr Chyliński pofolgował swej wyobraźni i napisał:


| To ogólna cecha Linuksa, że może być systemem krańcowo prostym
| w użyciu. Jak komuś potrzeba, to robi sobie takiego specjalizowanego
| Grepogzipiksa czy co tam chce i używa nawet z zamkniętymi oczami.
| Inaczej jest z systemami, które ktoś projektował "żeby było łatwiej
| użytkownikowi", z tymi, co to się je wkłada do kolorowych pudełek.

Taaaaa, jużÂ widzę oczami wyobraźni ZU, który "robi sobie" takiego
krańcowo prostego w użyciu Linuksa. Chyba jedynie pod warunkiem,
że najpierw kupił w sklepie kolorowe pudełko z napisem "Grepogzypiks
Maker 1.0".


Albo kupi Grpogzipiksa. W sumie ma Pan rację, nie napisałem tego wprost,
ale nie ma obowiązku robienia wszystkiego samemu. Sukces IBM-PC z DOSem
to również wynik tego, że ludzie kupujący komputer dostawali to, czego
się spodziewali, producent dostarczał sytem taki, jak im był potrzebny.
Nie trzeba było rozpraszać się na poznawanie komputera, a od razu
przystąpić do używania programów. Lub ich pisania, ale to zależy od
potrzeb.

Linux to system dla rzeźbiarzy. Trzeba nań spojrzeć oczami Michała Anioła
by zobaczyć to, co nie jest dostępne dla rzeszy profanów. Tak jak rzeba
umieć w bloku karraryjskiego marmuru dostrzec przyszłe dzieło. Bo przecież
ono tam jest, niczego mu nie brakuje. Oczy rzeźbiarza widzą już smukłość
postaci, gładkie pośladki, długie włosy miękko spływające na ramiona
i okrywające nagie piersi.

        Nic mistrz najlepszy pomyśleć nie zdoła
        Poza tym, co już w marmurze spoczywa
        W pełnym zarysie i co wydobywa
        Jego dłoń, ducha spełniająca wolę.

Zna Pan to? Przekład Leopolda Staffa. Teraz wyobrazi Pan sobie kamieniołom.
Monotonne 'grep, grep' wielkiego bloku kamiennego mozolnie przesuwanego po
rumoszu. Przeciągłe 'gzzzip' tarczy diamentowej piły. Pokolenia mistrzów
z pokorą tu dobywały swych rzeźb, a kto wie ile jeszcze arcydzieł tkwi
w rozdartym zboczu góry. Współczesna dystrybucja Linuksa to taka wiekla
góra, w której jest wszystko, co kiedykolwiek komuś było potrzebne. Z tej
góry można wyciąć kawał dla siebie, potem jeszcze odrzucić to, co zasłania
obraz dzieła. Ale do tego trzeba mistrza. Rzeźbiarza trzeba. I Anielskiej,
nieraz, cierpilwości.

Jarek

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Pierwszy wiersz

Użytkownik Jan Kalina <manie@polbox.comw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:ZGPf3.2960$S3.34@news.tpnet.pl...


To mój pierwszy wiersz, choć formalnie jeden z ostatnich. Po prostu
pierwszy raz rzucam go na grupę. Boje sie o czcionke - jak nie widac
polskich znakow dajcie znac ( czekam na wskazowki).

"list"

Mamo! To nie jest moja perspektywa
Spojrzenie gubi wyznaczony szlak
Gnie się i puchnie wiotka czasu żyła
Pełznie chodnikiem cienia mroczna kra
Mamo! Nocami sen rozpina łuny
Kołują, płoną bloki wielkich miast
I czuję - Mamo - deszczu siwe struny
I księżyc widzę strącony na płask
Nade mną pomruk, lęk zarzuca sieci
To miasto - Mamo - ostre jest jak nóż
Światłem latarni wbija ostrze w plecy
Zaciska pętle migoczących wzgórz
Nie widzę barwy jutrzejszego świtu
Cóż mi przytarga ten rozmyty wiatr
A może berło? Może ręki kikut?
A może znajdę niebanalny skarb
Mamo! Rozumiesz niedokładność mapy
Drukuję bilet do pozornych miejsc
Wierząc, że może chociaż duch mój trafi
Do dobrych polan, gdzie me szczęście jest

niedziela, 27 czerwca 1999

krytyka na adres:
manie@polbox.com


Zmierzch

W dalekich oknach miasta zachód sto słońc rodzi...
W ogród nasz zmierzch się zlewa coraz słodziej, słodziej...

Wodotrysk ciszej szklane swe rozperla skargi...
Dłoń twa w mej dłoni, wargi twe u mojej wargi...

Umilkły ptaki, drzewa zapadły w snu głusze...
Ale w nas ciszej jeszcze... Zstąpmy w nasze dusze...

Leopold Staff

???
Andrzej

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: * * * (sierpniowa północ...)
Dnia Sun, 20 Aug 2006 23:33:24 +0200, Jerz napisał(a):


Jeśli sierp jest dla Ciebie "zbyt oczywisty i ograny" to specjalnie dla
Ciebie w Twoich ulubionych ha! tematach i ha! klimatach:


Dla Ciebie nie? Skąd niby wziął się "sierp" księżyca i sierpień?

"Ponad żelaznym miastem sierp księżyca mroźny
Gdy wzejdzie - z ciemnych ulic wbiegniemy na place,
Zabrzęczy naszych kroków urwany stuk groźny,
Jak niedbale rzucony grosz na srebrną tacę."

                 "Dzień chwały" Antoni Słonimski

"Sierp księżyca przegląda błyszczący
Przez nadbrzeżne sitowia i trzciny,
Łódka płynie po fali milczącej -
Na niej chłopiec patrzy w twarz dziewczyny,
A ta główkę rozmarzoną skłania,
Czyniąc jemu dziwne zapytania"

                "Lilie wodne" Adam Asnyk

"W mgłach daleczeje sierp księżyca,
Zatkwiony ostrzem w czub komina,
Latarnia się na palcach wspina
W mrok, gdzie już kończy się ulica."

                "Szewczyk" Bolesław Leśmian

Noc zimowa

Ścisnęła ziemię kosmata
Śniegiem, puszysta i biała,
Grudniowa noc lodowata,
Starością swą osiwiała.

Wśród granatowej nieb wnęki
W mrozie dygoce gwiazd drżączka
I lśni księżyca sierp cienki
Jak ślubna starca obrączka.

                        Leopold Staff

I tak można cytować bez końca

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: * * * (sierpniowa północ...)
Dnia Mon, 21 Aug 2006 14:57:36 +0200, Jerz napisał(a):


marco:

| Dnia Sun, 20 Aug 2006 23:33:24 +0200, Jerz napisał(a):

| Jeśli sierp jest dla Ciebie "zbyt oczywisty i ograny" to specjalnie dla
| Ciebie w Twoich ulubionych ha! tematach i ha! klimatach:

| Dla Ciebie nie? Skąd niby wziął się "sierp" księżyca i sierpień?

| "Ponad żelaznym miastem sierp księżyca mroźny

|                  "Dzień chwały" Antoni Słonimski

| "Sierp księżyca przegląda błyszczący

|                "Lilie wodne" Adam Asnyk

| "W mgłach daleczeje sierp księżyca,
|                "Szewczyk" Bolesław Leśmian

| Noc zimowa
(...)
| I lśni księżyca sierp cienki

|                        Leopold Staff

| I tak można cytować bez końca

Marku, bardzo dziękuję za nauczkę.
Ale, jak wiesz, "pierwsza myśl" bywa tą "właściwą".

Poza tym gdyby lekko dointerpunkcyjnić mój "sierp"

   nocny sierp --
   w kałuży krwi --
   pień  

można zobaczyć inny obrazek.

A tak już (niby) poważnie: gdzie tam jest "sierp księżyca"
czy "księżyca sierp"?


Jak to gdzie? - w nocy.
Co innego gdyby pisało: mocny sierp.


Nisko skloniony z wyrazami i takie tam...
Jerz


Ja również Jerzy.
marco

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Sorka chciałam żeby to tylko raz doszło :)
Dariusz napisal w edykcie dotyczacym poezji


Uzytkownika "Madzi"
|                 " Stracilam Cie..."

I wspolczuje, ale wyrazaj swoje emocje w inny sposob i gdzie


indziej.

Jakos tak mi sie przypomnial ni w piec ni w jedenascie taki wierszyk
Kornela Ujejskiego, którego musialem nauczyc sie na pamiec w
zamierzchlych czasach:

        " W Suzie na dworze król Dariusz ucztuje
        Sto cudnych dziewic jemu usluguje
        Sto niewolników na kleczkach sie wije-
itd
.            ...........bo kazda kraina
        Pod jego reka zelazna sie zgina
        Co ma najlepsze, z drugimi pospolu
        W pokorze znosi do panskiego stolu"


T co napisalas nie tylko nie jest wierszem, ale nawet poprzez
poziom
stucznosci nie kwalifikuje sie do normalnej wypowiedzi.


To, co Madzia napisala jest surowym, nieobrobionym materialem
poetyckim. Poete twojej miary stac na bardziej wyrozumialy wyrok,
nie sadzisz? Madzia nie nauczyla sie jeszcze warsztatowej obróbki
wierszy, która wymaga wielu godzin, dni, nawet miesiecy zmudnej
pracy.
Ale php to ani nie literackie pismo ani sedziowie konkursów
poetyckich.
W potoku grafomanii, jej danie nie jest az tak niestrawne.


sprobuj zorientowac
sie na jakim poziomie zaczyna sie cos, co moznaby nazwac


tworczoscia

Na php? Waszmosc kpinki sobie z nas stroisz? :-) Prawde mówiac, co
to jest twórczosc?
        "Jedyna godna rzecz na swiecie: twórczosc
        A szczyt twórczosci to tworzenie siebie" (poeta Leopold
Staff)
A zatem?


i zdaj sobie sprawe jaka przepasc dzieli wiersz najnizszych lotow
od
Twojego wymeczonego slowotoku.


W tym wymeczonym slowotoku lsnia teczowe odpryski strzaskanych
uczuc, a te trzeba uszanowac. Nawet jesli byly nieudolnie wypisane.
Ale lawa uczuc ma to do siebie, ze jest bezksztaltna. Osobiscie wole
te rozsypane zuzelki, niz zimne produkty zmeczonego mózgowia.

Pozdrowienia

Stefan

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: "Baśń pierwsza"

Adam Kadmon <akad@attglobal.netw artykule


+ Zazdroszcze umiejetnosci dobierania rymow typu "slonca-obraz",
"swiatla-plagiat", "kiczem-szczycie", "sztuce-uciec", itp. Sam
pochodze ze szkoly rymow dokladnych i nie potrafie tak pisac.

SAO


Część Kawalerze Johanny :-))

Uważam, że trudniej jest pisać rymy dokładne.
Kiedy równo rok temu rozpędziwszy się
napisałem pierwsze kilkanaście sonetów, zostało
mi między innymi /i chwała za to! :-))))/ wytknięte, że
są zrymowane niedokładnie. Musiałem się więc niejako
podciągnąć i popoprawiać po pół roku to, co rymowało mi
się od ręki.
Nawet schoda - brodach, albo brodach-schodach jest w niektórych
formach poważnym "wykroczeniem", chociażby w limeryku.

A teraz Mistrzu, wspomnijmy minutą ciszy i sonetem
naszego druha poetę Abelarda :-))

Wieprz

Racząc się chętnie truflą i leśnym korzonkiem,
Ponad wszystko przenosi błoto i pomyje,
Spełniając tym zadanie żywota, że tyje
Brzuch zakończony krętym i śmiesznym ogonkiem.

Przedmiot takiego wstrętu, że serce niczyje
Nie wzrusza się, gdy w targu dzień z kwikiem i chrząkiem,
Za tylną nogę ciągnion, za upór, postronkiem,
W umorusane połcie bierze gęste kije.

Jednakże niechlujnego tego życia świadki
Zapominają wzgardę swą i nikt nie zdole
Wstrzymać oskomy, która wzbiera w ustach ślinką,

Kiedy te utytłane w kałuży pośladki
Legną na wielkanocnym, poświęconym stole
Różową, zdobną w bukszpan i gwoździki, szynką.

Leopold Staff

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: wykopaliska

"Blackbox" napisał w wiadomości


umysłem ołówkiem

| Ach żal, że nie można tak studiować archeologii
| niematerialnej zajmującej się wykopywaniem starych tchnień, radości
sprzed
| 124 lat i uśmiechów z XIV wieku.

1:) to co zapisane - mozemy.


No tak, tak. Ale to westchnienie skierowane raczej w stronę pl-ki niż
autorki.


2.  nauczylem sie, ze nie uzywasz niczego przypadkowo. Dlaczego te liczby?
124 i akurat XIV wiek?


Rok 1878 był rokiem ze wszech miar niezwykłym. Zmarł Thomas Grubb, irlandzki
optyk zajmujący się budową teleskopów, Angelo Pietro Secchi, pionier badań
astrofizycznych, autor katalogu widm ponad 4000 gwiazd, Robert von Mayer,
autor słynnego równania z zakresu termodynamiki, August de Morgan, autor nie
mniej słynnych praw z zakresu logiki formalnej, Cesar Becquerel, wynalazca
ogniwa fotowoltanicznego, Heinrich Weber, ten od narządu Webera, Victor
Regnault, konstruktor higrometru, Magnus Fries, to od jego nazwiska frezja
nazywa się frezja. A więc dlaczego radości sprzed 124 lat? Wspominałem na
początku, rok 1878 był rokiem niezwykłym. Urodził się Walther Ritz, autor
zasady nazywanej od jego nazwiska zasadą Ritza porządkującą widma atomowe,
Leopold Staff (tu komentarz chyba zbędny), Lise Meitner, odkrywczyni
protaktynu, Władysław Dziewulski, współautor pionierskich pomiarów jasności
gwiazd, Czesław Reczyński, konstruktor wysokociśnieniowej lampy kwarcowej,
Olivier James Curwood, autor "Szarej wilczycy", Rajhani, najwybitniejszy
twórca tzw. szkoły syryjsko-amerykańskiej (rzecz dzieje się na polu
literatury). Statystycznie to wszystko ujmując, w roku 1878 urodziło się
więcej znanych pisarzy i poetów niż zmarło. Rok 1878 był naprawdę rokiem
niezwykłym.

A wiek XIV? Bo to od wieków mój ulubiony wiek :).


Pozdrowienia,
BB
___


Pozdrawiam, Telik.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: wierszyk

Nie chce atakowac juz biednej Elzuni, wiec skoro juz ktos pyta jakie
erotyki lubie czytac, a Asasello zdecydowal sie na test "erotyczny" to
posylam przyklady erotykow, ktore lubie czytac:

"Gdy w twoich ustach"...
Gdy w twoich ustach z nieukojem
szukam twojego serca woni,
chcialby cie zgniesc w objeciu mojem,
zawrzec jak ptaka w mojej dloni.

I sciskam twe najslodsze cialo
sniac, bym, pijany szczescia trunkiem,
mogl pokryc cie cala, cala
jednym jedynym pocalunkiem.

Leopold Staff

   ***
Gdy domlewasz na lozu, calowana przeze mnie,
chce cie posiasc na zawsze, lecz daremnie, daremnie!
Juz ty wlasnie - nie moja, juz nie widzisz mnie wcale:
oczy mgla ci zachodza, slepna w szczesciu i szale!
Zapodziwasz sie nagle w swoim wlasnym pomroczu,
mam twe cialo posluszne, ale cialo - bez oczu!...
Zapodziewasz sie nagle w niewiadomej otchlani,
gdziem nie bywal, nie sniwal, choc kochalem cie dla niej!

Boleslaw Lesmian

"Noca umowiona"
Noca umowiona, noca ociemniala
przyszlo do mnie ciszkiem to przychetne cialo.
Przyszlo potajemnie - w cudnej bezzalobie -
bylo mu na imie tak samo, jak tobie...

Zajrzalo po drodze w przyszlosc i w zwierciadlo -
na poscieli zimnej obok sie pokladlo -
dla mnie sie pokladlo, bym je mogl calowac
i znuzyc i znuzyc - i nie pozalowac!

Lgnelo mi do piersi - ofiarnie pachnace,
domyslnie bezwstydne i - posluszniejace...
W ciemnosciach - w radosciach - na granicy lkania
mdlalo od nadmiaru niedoumierania.

I nic w nim nie bylo, procz czaru i grzechu,
procz bezwiednej woni - wiednego pospiechu -
i procz tego dreszczu, co ginie w krwi szumie -
a bez niego cialo - ciala nie rozumie.

Boleslaw Lesmian.
Mam nadzieje, ze te trzy przyklady (leniwa jestem i nie chce mi sie
szukac wiecej) zadowola wszystkich bez roznicy zapatrywan (hetero -,
homo -, maso -, sady - itd). Jesli nie to moze ktos sie pokusi o inne
przyklady.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: teraz

| czy na pewno to jest bardzo odkrywcze?
| dla mnie na ogół zawsze :)

Ale - w ogóle (dla ludzkości, że tak powiem). ;-)


o tym niech decyduje ten, który odbiera... ludzkość, mnie nie interesuje
(zbyt mocne słowa)... lepiej sprostuję: mam na myśli to, że nie wiem co jest
dla ludzkości odkrywcze, a co nie... np. Leopold Staff pisał o rzeczach
powszednich, raczej nie odkrywał wiele (z punktu widzenia ludzkości),
natomiast ja odnalazłem tam bardzo dużo, na jakimś poziomie świetnie się z
nim rozumiałem [i dalej rozumię :) ]...


poezja na tym chyba polega, żeby ten ból, serce i dzieci przekazać - nie


wprost.
czyżby????


| czy to jest formalnie ciekawe?
| na to pytanie zazwyczaj nie potrafię odpowiedzieć

Ale to jest pytanie stosunkowo bardzo ważne...


i znowu: gdy już wylewam atrament na papier, to na ogół staram się ujmować
tematy mnie ciekawiące i zajmujące... nie wiem co jest ciekawe... dla innych
oczywiście...


| i czy ja w ogóle miałem potrzebę to napisać?
| gdy biorę pióro, to tylko wtedy gdy czuję potrzebę
| wyrażenia =ekspresja momentalna... pisanie to
| jedna z czynności, która sprawia mi niezwykłą
| radość i nie męczy mnie...

To jasne, że piszemy z wewnętrznej potrzeby. ale: nauczona doświadczeniem
z
blondynką poniżej: zrozumiałam, że ja nie miałam potrzeby napisania tego
wiersza. ja go chciałam napisać - ale właściwie wbrew instynktowi. ten
wiersz nie był mi do niczego potrzebny, nie otwarły się we mnie żadne
drzwi.
ale na powierzchni - walczyłam o to, żeby powstał. i jak widać - rezultat
raczej na 2+. ;-)


no cóż... często i ja piszę po prostu żeby coś napisać, i prawda nie zawsze
są to ciekawe prace, ale gdy piszę naprawdę szczerze, to choćby nie wiem jak
inni to oceniali, nie jestem w stanie się tego wyprzeć, a co gorsza: ocenić
na 5 lub 2+

pozdrawiam gorąco Magdo [a nie żadna tam Pani :)))) ]
Michał

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Leopold Staff - poeta lubiany?
Proszę o odpowiedzi !!
Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: leopold Staff i jego tworczosc
jakie tematy porusza Staff w swej poezji????
Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Leopold S.
Witam wszystkich
mam na imie Krzych a wolaja na mnie Ury (nie od tego slowa o ktorym
myslicie)
szukam wielbicieli Leopolda Staffa
jan@poczta.onet.pl
Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Leopold S.


szukam wielbicieli Leopolda Staffa


ja jestem wielbicielem stuff'u !

Leos

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Jaki pisarz w swoich utworach nawiązywał do sieci pajęczej (babie lato) ???
Jan Sztaudynger-Babie lato

Zdobi nitka siwizny głowę szpakowatą,
A żona się usmiecha mowiąc: "Babie lato..."
__________________________
Leopold Staff-Babie lato

Gdy zwieziono snopy na klepiska,
Chłopcy sady z owoców otrzęśli,
W ulach pszczołom podebrano plastry,
A w ogródkach lśnią ostatnie astry:
Babie lato schodzi na ścierniska
I nić srebrną snuje z swojej przesil.

Lśni pogody blask błękitnozłoty:
Zda się, jakby wiosna pełnej treści
Nie zużywszy, minąwszy niecała,
Swe ostatki w wrześniu przeżywała
I że lato oszczędzeń w dnie słoty
Czar swój w środku jesieni dziś mieści.

Co się wiośnie nie przeżyło wiosną,
Co się latu nie udało w lecie,
Co chmur czarnych ściemniła pogróżka,
To babiego lata dobra wróżka
Dłonią cichą, miękką i litosną
Z swej kądzieli w srebrzystą nić plecie.

Gdy spodziane nie dopiszą żniwa,
Gdy nie udał się owoc wróżony,
Zły roik-urok pobił rój wśród woszczyn;
To, co spełzło dla chałup i wioszczyn,
To dodadzą pajęcze przędziwa,
Dadzą lata babiego kokony.

To, co sercu z snów się nie wyśniło,
Chociaż miłość roi i przeczuwa,
Co z obietnic nigdy się nie spełni,
Jak z obłoków gry, które wiatr wełni,
Co nie wskrześnie w życie marzeń siłą:
Babie lato swą przędzą dosnuwa...

Nić się snuje srebrzysta i cienka,
Po ścierniskach, po drzewach się mota,
Jak marzenia, jak sny i nadzieje...
Jutro wiatr je jesienny rozwieje
I zostanie udręka i męka,
I bezdenna, jesienna tęsknota.

Babie lato, babie lato srebrne,
Jak szron bliski i blade przymrozki,
Snom i kwiatom spóźnionym trucizna...
Babie lato szare jak siwizna,
Szare jako serce niepotrzebne,
Jak starości znużenie i troski...

__________________________
http://galaxy.uci.agh.edu.pl/~bip_agh/archiwum_bip/_2001/_93/20_93.html
__________________________
pozdrawiam :))
juli

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Jaki pisarz w swoich utworach nawiązywał do sieci pajęczej (babie lato) ???


Jan Sztaudynger-Babie lato

Zdobi nitka siwizny głowę szpakowatą,
A żona się usmiecha mowiąc: "Babie lato..."
__________________________
Leopold Staff-Babie lato

Gdy zwieziono snopy na klepiska,
Chłopcy sady z owoców otrzęśli,
W ulach pszczołom podebrano plastry,
A w ogródkach lśnią ostatnie astry:
Babie lato schodzi na ścierniska
I nić srebrną snuje z swojej przesil.

Lśni pogody blask błękitnozłoty:
Zda się, jakby wiosna pełnej treści
Nie zużywszy, minąwszy niecała,
Swe ostatki w wrześniu przeżywała
I że lato oszczędzeń w dnie słoty
Czar swój w środku jesieni dziś mieści.

Co się wiośnie nie przeżyło wiosną,
Co się latu nie udało w lecie,
Co chmur czarnych ściemniła pogróżka,
To babiego lata dobra wróżka
Dłonią cichą, miękką i litosną
Z swej kądzieli w srebrzystą nić plecie.

Gdy spodziane nie dopiszą żniwa,
Gdy nie udał się owoc wróżony,
Zły roik-urok pobił rój wśród woszczyn;
To, co spełzło dla chałup i wioszczyn,
To dodadzą pajęcze przędziwa,
Dadzą lata babiego kokony.

To, co sercu z snów się nie wyśniło,
Chociaż miłość roi i przeczuwa,
Co z obietnic nigdy się nie spełni,
Jak z obłoków gry, które wiatr wełni,
Co nie wskrześnie w życie marzeń siłą:
Babie lato swą przędzą dosnuwa...

Nić się snuje srebrzysta i cienka,
Po ścierniskach, po drzewach się mota,
Jak marzenia, jak sny i nadzieje...
Jutro wiatr je jesienny rozwieje
I zostanie udręka i męka,
I bezdenna, jesienna tęsknota.

Babie lato, babie lato srebrne,
Jak szron bliski i blade przymrozki,
Snom i kwiatom spóźnionym trucizna...
Babie lato szare jak siwizna,
Szare jako serce niepotrzebne,
Jak starości znużenie i troski...

__________________________
http://galaxy.uci.agh.edu.pl/~bip_agh/archiwum_bip/_2001/_93/20_93.html
__________________________
pozdrawiam :))
juli


Dziękuję

Pozdrawiam
SongoQ

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Leopold Staff a klasycyzm.
Leopolda Staffa droga do klasycyzmu. Może ktoś orientuje się w tym temacie,
a może jakieś linki?
Serdecznie pozdrawiam
Dziubek
Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Staff?
mam male pytanie na ktore nie moge nidgzie znalezc odpowiedzi
czy Leopold Staff zginal smiercia samobujcza?

z gory dzikuje za odpoiwiedz (jesli dalo by sie szybko odp bylbym bardzo
wczieczny)
dziekuje
survi

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Ulubione bajki cpunow


Proponuje:
Worek i Lolek


Ulubieni pisarze:
Maria Konopnicka
Leopold Staff
Gunter Grass
Jaroslaw Haszek

MaW

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: narkomanskie nazwiska


MARIA KONOPNICKA
wladyslaw (?) HASIOR


Leopold STAFF
Jaroslaw HASZEK

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: narkomanskie nazwiska
Stefan Jaracz
Gunter Grass
Ernest Mach

| wladyslaw (?) HASIOR

| Leopold STAFF
| Jaroslaw HASZEK

a Władysław HERman ?


Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: pytanie do "Opty" - przeciwskazania


czarnyjanek napisał(a):

| jak pisze twórca żywienia optymalnego: dieta ta została dana ludziom
przez
| bogów.

dr J.K. musial miec dostep do dobrego towaru... Ktos wie co bral?


chyba troche przesadziłeś.wiadomo wszystkim jest iz doktor kwasniewski jest
swiatowej sławy lekarzem i dietetykiem .twórca diety opartej na naturalnych
i optymalnych dla człowieka produktach.


| a bogowie sie nie myla co potwierdza praktyka dnia codziennego 3
milionów
| optymalnych.

zastanawia mnie ta liczba 2-3mln optymalnych. ja nie wierze zeby w Pl
byly 2-3 mln osob, ktore umialyby wskazac co to sa weglowodany, bialka i
tluszcze, umialy powiedziec co w ktorym produkcie przewaza (chocby w
przyblizeniu). ja na forach widze ludzi pytajacych sie ktore z - olej
slonecznikowy, oliwa z oliwek, olej rzepakowy czy tran - nich jest
tluszczem roslinnym. nie zartuje. ja nawet nie wierze w to, ze 3mln
polakow jest wogole na jakiejs diecie - dowolnej (dluzej niz pare tyg) -
a przeciez DO to sposob odzywiania a nie dietka na moment


ten błedny ogład bierze się z tego,ze wielu optymalnych nie ma dostępu do
netu.jest to spisek koncernów farmaceutyczno-spozywczych które chca
zagłuszyc prawde.
ale to  sie zmieni gdy optymalni przejmą rządy w tym kraju,oczywiście w
sposób demokratyczny.

pytanie do optymalnych
czy to prawda ,że doktor kwaśniewski jest miłosnikiem poezji  leopolda
staffa??
bo jak czytam jego teksty to  pobrzmiewa tam delikatna nutka poetycka w
stylu  l.staffa.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: pytanie do "Opty" - przeciwskazania


Marcin 'Cooler' Kuliński napisał(a):
| czarnyjanek w wiadomości news:ch4je0$33r$1@news.onet.pl pisze:

| czy to prawda ,że doktor kwaśniewski jest miłosnikiem poezji  leopolda
| staffa??

| Jaka poezja? Jaki milosnik? Przeciez wiadomo, ze poeci to darmozjady, z
| ktorych pozytku nie ma, i ze sa specyficznym wykwitem chorobowym na
skorze
| niedomagajacych narodow.

hehe - ubaw tu z Wami na tej grupie "po same pachi" - i o poezji i o
niedomaganiu narodow, o religii, objawieniach, darach Bogow, botanice i
zoologii i wielu, wielu innych. nawet czasem cos o diecie. sami ludzie
renesansu :P


zjawisko nazwane dieta optymalna jest  o wiele szersze niz tylko dieta.
dyscyplina naukowa zwana dieta optymalna zawiera w sobie wiele róznych
aspektów zycia ludzkiego.nie zawiera sie tylko w  wąskich ramach pojeć
kulinarnych, ale wykracza daleko poza horyzonty przeciętnego człowieka.my
tak ja napisał Cooler jestesmy tylko maluczkimi którzy nasladują naszego
miszcza i mimo nie do końca przetartych szlaków mimo zle odzywionych mozgów
probujemy ogarnac ten bezmiar wiedzy i dobroci płynacy zarówno z ust ja i
spod pióra doktora jana.
ale są  juz wsród nas ludzie którzy juz WIEDZĄ.jest ich juz 3 miliony.bardzo
mozliwe ,że spotykasz sie z nimi na co dzień ale oni nie dają po sobie
poznać ,ze posiedli wiedze która wcześniej posiadali tylko kapłani.
tak tak. moze niedługo i ty dostapisz najwiekszego zaszczytu jakim jest
WIEDZIEĆ.i nie chodzi mi tu o wiedze ksiązkową ale o wiedze dana nam przez
bogów a która możemy sobie przyswoic dzięki diecie doktora jana i dziełom
jakie wyszły spod jego reki.
jak mowi stare przysłowie ;
kto nie smaruje ten nie jedzie
a czym sie smaruje??????? tłuszczem ,oczywiście tłuszczem.więc jak sam
widzisz kto nie smaruje ten nie wie.

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Leo już są, ale nie tylko...
Użytkownik "Mic" <m@poczta.e.plnapisał:


Póki co nic na to nie wskazuje.


    Hmm...


I obawiam się, że zwyczajne sprzedanie niczego nie zmieni. Ani
rzucanie tam pieniędzy.


    To jakie masz inne propozycje?


To podarujmy Stary i Jelcze Niemcom. Poważnie mówię.


    Powaga w Twoich słowach, jest mniej więcej taka, jak dawno, dawno temu
w słowach pana Urbana (pamięta, ktoś?) o podarowaniu biednym amerykańskim
żebrakom polskich śpiworów.


A to jest błąd, bo z tymi darowanymi końmi to bardzo dużo
kłopotów mamy.


    Mianowicie? Z jakimi darowanymi mamy kłopot?


Wierzę, że to nie było nic obelżywego wobec mojej skromnej
osoby i da się to po ludzku wyrazić? :-P


    Oj... nic obelżywego, jeden z moich ulubionych wierszy, tego...
stosowany hmm... w specyficznych sytuacjach... co powiem :o) Jak
deklamowanie działa na kobiety! :o) Akurat ten fragment w tłumaczeniu
innego poety - Leopolda Staffa, którego również bardzo sobię cenię - brzmi
następująco:

    "Gdym porą nocną,
     W to ustronie
     Przyszła, mój miły już tam był.
     Tulił mnie mocno
     Na swym łonie,
     Dotąd mam słodycz w głębi żył.
     Czy całował? Rodział z chust?
     Tan-da-ra-dei!
     Patrz na czerwień moich ust!"
        [Walther der Vogelweide "Pod lipą"]

    Jak już pisałem wcześniej - oryginał to staroniemiecki dialekt
bawarski, gość to napisał na przełomie XI i XII wieku. Zresztą -
przypominasz sobie może "Krzyżaków", taki film? Tam to śpiewali podczas
marszu, to coś w stylu polskiego "O, mój rozmarynie" :o)

    REMOV

PS. Tak mi się przypomniało, nieco z innej beczki - "Heili, heilo!", które
tak nam się kojarzy z okupacją, to też bardzo frywolna piosnka :o)))

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Dotyczyczy watku "Samochody któreprzeżyłynajwi ęcej :-)"
doznania bliskiej mi osoby (ostatnia sprawka to moje dzielo)  :-)

Pierwszy był maluszek.Jak miałam 6 lat zaparkowałam go na podwórkowej
huśtawce(do tej pory stoi pogięta).
Potem był czołg, czyli łada samara 1500.Nawet prawo jazdy już miałam!
Wyjeżdżając z podjazdu nie zauważyłam malucha sąsiada i biedak nadział się
na hak holowniczy od łady.Strat zero- w czołgu oczywiście.
Potem była dziwnie ciasna sytuacja na drodze, co spowodowało jazdę po
chodniku (i wysokim krawężniku), wreszcie zarzucenie dupcią na
słup.Efekt-troszeczkę poturbowany tył i pusta kieszeń.
Aż w końcu punkt kulminacyjny programu i radość całej rodziny: Renault Clio
II '98.
Stan idealny przez 7 miesięcy.
Niestety moskwicz, który wyrósł spod ziemi na parkingu przed supermarketem
zwęził Buma o jakieś 30 centymetrów-prawy bok( nadzwyczajne doznania przy
obrocie o 90'). Oczywiście wymuszenie pierszeństwa.
Do wymiany 2 pary drzwi,nadkola, rozciąganie podłogi i dachu.
Po pół roku bezszkodowej jazdy, niezachowanie bezpiecznej odległosci od Opla
Astry przystojniaków z Warszawy (pewnie dlatego :)) spowodowało idealne
wręcz dopasowanie się numerów rejestracyjnych w przedni zderzak + małe
wgniecenie na masce.
Kilka dni spokoju,aż tu otwierany bagażnik zawadził dziwnym trafem o wózek z
zakupami - zadrapanie na klapie.
Rok 2001 to rok nadzwyczaj urodzajny.
Znowu niezachowanie bezpiecznej odległosci w korku i znowu bliskie spotkanie
z autem poprzedzającym( tym razem kobieta).
Klepanie maski+zderzak,atrapa,reflektor do wymiany.A i jeszcze 150 zeta
mandatu.
2 tygodnie spokoju.
Przy parkowaniu ślepota i zez spowodowały niezauważenie drobnego kamienia
( średnica około 40 centymetrów + wystające z niego druty): 2 głębokie rysy
na przednich prawych drzwiach.
Parę miesięcy psychicznego luzu,zatrzymuję się na " ustąp pierszeństwa".
Niestety bliska mi osoba, która jechała za mną też się zatrzymała,wjeżdżając
w tył mojej Reni.
Wymiana pasa tylnego, rozciąganie podłogi i parę innych pierdół.
Dziewiczy pozostał jedynie dach i lewy bok, niestety chwilowo brakuje
chętnych do nadrobienia tych strat.
Pozdrawiam.

pozdrawiam Grzegorz K
Wódkę można pić tylko w dwóch wypadkach: gdy jest zakąska i gdy jej nie ma
(Leopold Staff)

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: KUPIE mechanike do el. dachu
do MAZDY 626 z 94r

pozdrawiam GK
Wódkę można pić tylko w dwóch wypadkach: gdy jest zakąska i gdy jej nie ma
(Leopold Staff)

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Citroen C4
a mnie sie podoba
moze troche tyl bym zmienil

pozdrawiam Grzegorz K
Wódkę można pić tylko w dwóch wypadkach: gdy jest zakąska i gdy jej nie ma
(Leopold Staff)

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Witam wszystkich
jak w temacie
bo jestem tu nowy

pozdrawiam Grzegorz K
Wódkę można pić tylko w dwóch wypadkach: gdy jest zakąska i gdy jej nie ma
(Leopold Staff)

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Witam wszystkich

jak w temacie
bo jestem tu nowy

Siemanko
Wódkę można pić tylko w dwóch wypadkach: gdy jest zakąska i gdy jej
nie ma
(Leopold Staff)


Motto dobre - możesz zostać na grupie ;-))))

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: jaki DIESEL do 20 tys
prosze o porady bo ja juz nie wiem co mam kupic

pozdrawiam GK
Wódkę można pić tylko w dwóch wypadkach: gdy jest zakąska i gdy jej nie ma
(Leopold Staff)

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: gdzie naprawia szyberdach w 626
w moim aucie jest zepsuty szyberdach
chyba zerwane ciegno i zlamana prowadnica
silnik sprawny
najlepiej wojewodztwo slaskie

pozdrawiam Grzegorz K
Wódkę można pić tylko w dwóch wypadkach: gdy jest zakąska i gdy jej nie ma
(Leopold Staff)

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: MAZDA 626 2.0 D co myslicie
jest do kupienia mazda 626 2.0 D z '94
co myslicie o tym samochodzie, jakie rzeczy najczesciej sie psuja
jaki jest koszt napraw

pozdrawiam GK
Wódkę można pić tylko w dwóch wypadkach: gdy jest zakąska i gdy jej nie ma
(Leopold Staff)

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: sprzedam to co zostało z CC 900
a wiec
NAPRAWA JEST NIEUZASADNIONA EKONOMICZNIE
i teraz to co jest uszkodzone
1. Nadwozie fabrycznie lakierowane bez wyposazenia;
    - szkielet - przestrzennie przelamany,
    - pokrywa kom silnika - przelamana,
    - blotnik przedni prawy - wyoblony,
    - blotnik przedni lewy - przelamany,
    - nadkole przednie lewe wraz z podluznica - przelamane,
    - wzmocnienie czolowe - wgniecione,
    - sciana grodziowa - wgnieciona,
    - drzwi lewe - zdeformowany szkielet,
    - drzwi prawe - zdeformowany szkielet,
    - poszycie dachu - zdeformowane na calej pow.
2. Reflektor lewy - stluczony,
3. Kierunkowskaz przedni lewy - stluczony,
4. Zamek + zaczep pokrywy kom silnika - pogiety,
5. Chlodnica - przeciety rdzen,
6. Przewod dolotowy do chlodnicy - przeciety,
7. Zderzak przedni - przelamany,
8. Szyba czolowa - peknieta,
9. Filtr powietrza kpl - pekniety, oberwany,
10. Filtr z weglem aktywnym - zagnieciony,
11. Obrecz kola przedniego lewego - pogieta na krawedzi,
12. Opona kola przedniego lewego - przeciety bok,
13. Kolpak kola przedniego lewego - pekniety,
14. Nadkole przednie z tworzywa 2 szt - pekniete,
15. Zawieszenie przednie str lewa kpl - pogiete, elementy przemieszczone,
16. Przekladnia kierownicza - pogiety lewy drazek,
17. Polos napedowa lewa - pogieta,
18. Deska rozdzielcza  - przelamane poszycie,
19. Obudowa kolumny kierownicy kpl - pekniete,

Do spr:
1. Silnik + skrzynia biegow - po odblokowaniu,

i teraz dobre wiesci
ODZYSK:
1. Pokrywa kom bagaznika,

co wiecej moge napisac
FIAT 170/900 w wersji S
niebieski
data pierwszej rejestracji 29.07.1996
data waznosci badania 28.07.2001

NADWOZIE FABRYCZNIE LAKIEROWANE

wszystko to przepisalem z druku ktory dostalem (po dlugiej walce; jak to w
PZU) w PZU

pozdrawiam Grzegorz K
Wódkę można pić tylko w dwóch wypadkach: gdy jest zakąska i gdy jej nie ma
(Leopold Staff)

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Opinie Mazda 626

wlasnie kupilem mazde 626 '94 tylko ze diesla
jezdzi super extra
polecam

pozdrawiam GK
Wódkę można pić tylko w dwóch wypadkach: gdy jest zakąska i gdy jej nie ma
(Leopold Staff)

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: śląskie kuratorium oświaty
Piętno jak stąd do Australii i z powrotem! Najpierw pokażę tematy maturalne
z polskiego z woj. śląskiego i dla przykładu z woj. opolskiego i łódzkiego

woj. śląskie:
1. 'Krzepić serca' i 'rozdrapywać rany' - dwa wielkie tematy w literaturze
polskiej i dwa sposoby uczestnictwa twórców w losie narodu. Zinterpretuj
utwory literackie podejmujące te wątki.

2. Poezja jako lustro uczuć i refleksji człowieka. Podejmim tę myśl,
interpretując liryki, które są dla Ciebie źródłem wzruszeń i przemyśleń na
temat kondycji ludzkiej.

3. Utwory, które potwierdzają europejską tożsamość Polaków. Zinterpretuj
przywołane przykłady, wyjaśniając z jakich postaw i przekonań wyrasta
poczucie wspólnoty.

(pomijam analizę wiersza Leśmiana, bo to i tak mało kto wybiera...)

woj. opolskie:
1. Wolność - odwieczne pragnienie człowieka. Rozwiń temat na przykładach
wybranych utworów literackich.

2. "Bo coś w szaleństwach jest młodości..." (Leopold Staff). Przedstaw
fascynujące - twoim zdaniem - wizerunki młodych w wybranych utworach
literackich.

woj. łódzkie:
1. "Kochać i tracić, pragnąć i żałować" (Leopold Staff). Twoje rozważania o
literackich obrazach pożegnań i rozstań na podstawie utworów wybranych epok.

2. Poświęcenie, ofiarność, rozwaga, brawura... Przedstaw swoje refleksje na
temat postaw młodych ludzi wobec sytuacji zagrożenia ojczyzny. Odwołaj się
do wybranych utworów literackich.

3. Bohater tragiczny. Na podstawie wybranych tekstów rozważ przyczyny i
różne postaci tragizmu bohaterów literackich.

I teraz powracam do piętna dla kuratorium śląskiego za wymyślenie tematów
kompletnie z d**y! Chyba mi nikt nie powie, że w łódzkim i opolskim są same
tłuki i im trzeba pomagać? Tematy z tych dwóch województw to z palcem w
nosie każdy by napisał, natomiast to co było u nas w śląskim to jest
hardkor! Piętnuję oburzony!

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: LO im Jose Marti
Ono jest na ulicy Leopolda Staffa przy Fontany.
Większe ulice  w pobliżu to Żeromskiego i Aleja Zjednoczenia.

Pozdro!

Rico.
warsc@post.pl

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Jakie podstawówki zaliczyliście???
Szkoła Podstawowa nr 173 im. Leopolda Staffa an Ul. Barskiej 32. Od
roku 1977.

Pozdrawiam - Dariusz Niemczyński  je@irc.pl

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: ja chcę być głupi - mój manifest

Washington Irving napisał(a) w wiadomości:
<36ACD276.B59C1@sec.polbox.pl...
Opowiem Ci na to wierszem Leopolda Staffa:
Prawda
(z tomu "Pieśni szaleńca")
Śmiałem się za kochanki swej idąc pogrzebem,
A płakałem jarmarcznych błaznów widząc skoki...
Zabiłem dziecko, które darzyło mnie chlebem,
A zbójcy umknąć z kaźni pomogłem głębokiej.

Wśród strasznej nocy blady zgasiłem kaganek
Chcąc poznać tajnie, które kryje mroków głusza,
a zaświeciłem świecę w jasny, złoty ranek
Bo samej siebie znaleźć nie mogła ma dusza...

A wyście mnie szaleńcem nazwali i w chacie
Zamknęli ciemnej, ręce wtłoczywszy w okowy...
O, czemuż mi szlonym być nie pozwalacie?...
Wszakże ja nie złorzeczę nikomu, że zdrowy...

Tajnia życia wam inne, niż mnie, słowa zwierza,
Lecz łudzi wszystkich...Mnie ni wam swojej prawdziwej
Treści nie zdradza... Czemu więc wasz gniew uderza
Szaleństwo moje? Wszakże ja zdrowym nie krzywy...

Spoleczenstwo nie toleruje tego co jest inne, spoleczenstwo nie pozwala Ci
wyrazic siebie


Pozdrawiam
Washington z durnym wyrazem twarzy


_______________________________________________
    bez strachu.........bez zalu.........bez litosci
C H W A LA   S P R A W I E D L I W O S C I

<<Wszytko jest wlasciwe i wszytko jest niewlasciwe|

Pozdrawia:
**Apollyon**
                                              moj e-mail:
                                      apoll@free.com.pl
                                             moja strona:
                                  www.free.com.pl/apollyon/
                                                    UIN:
                                              24370660

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: biografia Napoleona
Chyba najbardziej klasyczną i jednocześnie rzetelną jest "Napoleon" Emila
Ludwiga w polskim tłumaczeniu Leopolda Staffa.
rl
Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: pieśń spod grunwaldu


Z tego co wiem Âśpiewali fragment "Unter Der Linden" Walthera von der
Vogelweide:

ZnalazÂłem gdzieÂś nawet ten tekst:

Unter der linden an der heide,
da unser zweier betewas,
Da mugt ir vinden schone beide
gebrochen bluomen unde gras.
Vor dem walde in einem tal,
tandaradei,
schone sanc die nahtegal.

Ich kam gegangen zuo der ouwe,
do was min friedel komen e.
Da wart ich empfangen, here frouwe,
daz ici bm saelic iemer me.
Kust er mich? wol tusentstunt,
tandaradei,
seht wie rot mir ist der munt!

Do het er gemachet also riche
von bluomen eine bettestat.
Des wirt gelachet innecliche,
kumt iemen an daz selbe pfat.
Bi den rosen er wol mac,
tandaradei,
merken wa mirs houbet lac.

Daz er bei mir laege, wessez iemen
(nu enwelle got!), so schamt ici mich.
Wes er mit mir pflaege niemer niemen
be vinde daz wan er unde ich,
und ein kleines vogellin,
tandaradei,
daz mac wol getriuwe sin

Walther von der Vogelweide (ok. 1170 - ok. 1230), niemiecki poeta,
najwybitniejszy spoÂśród minnesingerów. PoszerzyÂł tematykĂŞ poezji dworskiej
o
elementy realistyczne traktowane z humorem. Autor wierszy politycznych
(gÂłównie w formie sentencji poetyckich, tzw. Spruch), a takÂże poezji
religijnej. Jego twórczoœÌ wywarÂła wpÂływ na ÂśredniowiecznÂą poezjĂŞ oraz na
romantyków.

| Witam. Mam pytanie. Jak nazywaÂła siĂŞpieϝ, którÂą Âśpiewali Krzyzacy pod
| Grunwaldem?? Jestenm nauczycielem, a ostatnio takim pytaniem zaÂżyÂł mnie
mój
| uczeĂą. Polacy Âśpiewali BogurodzicĂŞ, ale  nie znam nazwy pieÂśni KrzyÂżakó.
| Podejrzewam tylko, ¿e to by³a jakaœ pieœù maryjna - w koùcu to zakon pw
| NajwÂświĂŞtszej Maryi Panny. proszĂŞ o pomoc i pozdrawaiam
| Dar_o


A na polski przet³umaczy³ bodaj¿e Leopold Staff. Mozna to znaleŸÌ te¿ w
"Dziejach literatur
europejskich" (PWN Warszawa 1983), tom II z literaturami krajów germaĂąskich.
Tylko nie
pamiĂŞtam, czy jest tam w wersji oryginalnej, czy po polsku. Ale polska
wersja na pewno jest
w tym Fenixie (gdizeÂś z poczÂątku lat 90.), gdzie jest opowiadanie A.
Sapkowskiego
"Tandaradei" wÂłaÂśnie;-).

Z powazaniem (choĂŚ tym razem niepowaÂżnie), RafaÂł Kuc, Babimost

Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Komornicy w Izraelu maja ciekawe prace
do zafajdanca
Wieprz

Racząc sie chętnie truflą i leśnym korzonkiem,
Ponad wszystko przenosi błoto i pomyje,
Spełniając tym zadanie żywota, że tyje
Brzuch zakończony krętym i śmiesznym ogonkiem.

(Leopold Staff) Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Rosjanie o Polsce i Polace o Rosji...
Gość portalu: Misza napisał(a):

> Gość portalu: Jewgenij napisał(a):
>
> > Dzien dobry panstwu..Chcial bym slyszec panstwa opinie, przede wszystkim
> > Polakow, na wyznanie bylych zolnierzy 14. dywizji SS "Galizien" weteranami
> 2.
> > Walki Swiatowej i bohaterami narodu Ukrainskiego...Wiem ze historia ne jes
> t
> > szlachem prostym dla roznych narodow, ale SS...Czy byli oni tylko
> > zolnerzami?...I czy pasuja oni pod wyrok Trybunalu Nuremberskiego co sie t
> yczy
> > jednostek SS..??
> >
> > ..Dziekuje...
>

My wszyscy tak latwo wskakujemy na mownice,z ktorej oskarzamy rozdajemy ordery,potepiamy.Ty
jestes gorszy,bo jestes
Rusek",tamten,bo nazywa sie Hans,to napewno morderca, Zyd-musze pilnowac dzieci,bo zarznie
mi je na mace...itdJa mysle,ze w pewnym sensie,gdzies tam na koncu drogi,ludzie wpleceni w bieg
historii maja malo do powiedzenia i staja sie wyznawcami bozkow,demagogow,religijnych mitow i gotowi
sa wyrznac wszystkich,ktorzy mysla inaczej.Nie wiem dlaczego tak jest.Moze samo zycie zawiera w sobie
za duzo eposu i my jestesmy zbyt mali,zeby sobie z tym poradzic,a moze gatunek ludzki nie jest
doskonaly.Co dla nas powinno byc wazne-posiadac dar odroznienia dobra od zla by nie stac sie
wyznawca oblakanej "religii" stworzonej przez jakiegos oblakanca.Pozostac czlowiekiem.

Kochac i plakac,pragnac i zalowac
Padac bolesnie-i znow sie podnosic
Krzyczec tesknocie precz!,i blagac-prowadz
Oto jest zycie....nic,a jakze dosyc


Zbiegac za jednym klejnotem pustynie
Isc w ton za perla o cudu urodzie
Azeby po nas zostaly jedynie
Slady na piasku i kregi na wodzie.

Leopold Staff

Znam historie SS Galizien,ale za maly jestem,zeby sadzic. Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Przestałam kupować "Gazetę Wyborczą"
"Budowałem na piasku i zwaliło się,
Budowałem na skale i zwaliło się.
Teraz zacznę od dymu z komina."

Leopold Staff Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Światem zaczęła rzadzić Jesień.
......
A z oczu im lecą łzy... Rozpacz tak płacze..
.........
Leopold Staff

Jeśli wypłaczesz już wszystkie swoje łzy, zacznij się śmiać
Amos Oz
ps
P."pa.." ?????
Pzdr Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: WSZYSCY POLACY SA JEDNYM GLOSEM RADIO MARYJA
I pomyśleć. Napisał to Żyd (Leopold Staff) przechrzta, których to (Żydów) tak
bardzo nienawidzi "łojciec" Rydzyk. Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Jan Lechoń "PIŁSUDSKI"
Leopold Staff "LEGIONY"
Leopold Staff
LEGIONY


Nad całą ziemią polską sprzecznych haseł głosy
Przeciągają, mkną chmury jak kiry, jak krepy
I przelatują ciemne, ważące się losy.

A w dole, depcąc pola zamienione w stepy,
Dwie ławy wojsk, zwróconych przeciw sobie czoły,
Jako ruchomw ściany, przesuwa bój ślepy.

Jako dwa gór łańcuchy, dwa wrogie żywioły
Prą naprzód, to się cofają wstecz z chwilowych stanic;
Jak dwa zjeżone kolców stalą ostrokoły,

Jak płoty, w swym uporze nie baczące na nic,
Grodzą ziemię obręczą swych ciał i oręża,
Szukając bez wytchnienia swej ojczyźnie granic.

I gdy na siebie godzą piersią w pierś, mąż w męża,
Ojczyzna, zda się, kurczy jako serce w bolu,
Do przestrzeni ich trupem zasłanej się zwęża.

Bo brat zabija brata na rodzinnym polu,
W bliźnie łona kieruje cios żelaznych cierni,
Wśród wspólnych zagród, które goreją w okolu.

Z przeciwnych stron? Dla własnej krwi bezmiłosierni?
W imię ojczyzny jednej? Szalejąż w obłędzie?
Któremu z haseł wierni? Któremu niewierni?

Nad bratobójstwo rąk swych wyżsi i nad sędzie,
Za wolność w śmierć ofiarną idą po kolei,
Posłuszni sercom swoim, nie grzmiącej komendzie.

Ach! Żołnierze to własnej najwyższej nadziei,
Nadziei, której dzisiaj tragedia na imię!
Wynurzają się z wrogich głębokich transzei,

Cali w ogniu i w ranach, w boleści i w dymie
Mając w przeciwnych piersiach - jednych modlitw zgodę,
A w oczach widmo jednej tęsknoty olbrzymie!

Za sen swych dusz jedyny, ojczyzny swobodę,
W strasznym krzuku natarcia, co wstrząsa bezbrzeżem,
Zawodzą nieśmiertelną do Wolności Odę!

Świadczą, z kim są związani hasłem i przymierzem,
Nawet w obcych mundurach walcząc w barwach Ziemi!
- Każdy, zrodzon oraczem, kona jej żołnierzem:

Strzelając z klęczek zda się, kolany zgiętymi
Przeprasza - i wśród śmierci niskiego pokłonu,
Na twarz padając, nim go martwota oniemi,

U ojczymy za braci krew prosi pardonu!
Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Płeć
"Dobranoc" ... I znajdziesz usta moje.
Staff Leopold

Dobranoc

Dobranoc! Śnij,
Że w las zielony wiosną
W słoneczne idziesz rano,
Gdzie pośród drzew
Mchy i paprocie rosną
Muskając twe kolano.

Słoneczny blask,
Przesiany przez brzóz włosy,
Jak płatki złotej róży
Pada na biel
Twych rąk, a perły rosy
U twoich lśnią podnóży.

W gałęziach ptak,
Co z drzew szelesty strąca
Ruszywszy je skrzydłami,
Rzuca swój śpiew
Pod błękit w złoto słońca,
By spadał ros kroplami.

Zielony głaz,
W mchów drzemiąc aksamicie,
Skusi cię spocząć w cieniu,
A zdrój, co gdzieś
W gęstwinie szemrze skrycie,
Staff Leopold

Dobranoc

Dobranoc! Śnij,
Że w las zielony wiosną
W słoneczne idziesz rano,
Gdzie pośród drzew
Mchy i paprocie rosną
Muskając twe kolano.

Słoneczny blask,
Przesiany przez brzóz włosy,
Jak płatki złotej róży
Pada na biel
Twych rąk, a perły rosy
U twoich lśnią podnóży.

W gałęziach ptak,
Co z drzew szelesty strąca
Ruszywszy je skrzydłami,
Rzuca swój śpiew
Pod błękit w złoto słońca,
By spadał ros kroplami.

Zielony głaz,
W mchów drzemiąc aksamicie,
Skusi cię spocząć w cieniu,
A zdrój, co gdzieś
W gęstwinie szemrze skrycie,
Przypomni-ć o pragnieniu.

I kiedy w krąg
Za źródłem patrząc bliskiem
Sperlone ujrzysz zdroje,
Obudzisz się
Objęta mym uściskiem
I znajdziesz usta moje.






I kiedy w krąg
Za źródłem patrząc bliskiem
Sperlone ujrzysz zdroje,
Obudzisz się
Objęta mym uściskiem
I znajdziesz usta moje.




Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Światem zaczęła rządzić wiosna.
"Deszcz majowy"
Słońce świeci, deszczyk pada,
Czarownica się podkrada.

Chodźcie, chodźcie prędzej, dzieci!
Z nieba złoty deszczyk leci.
Maj na ziemi! Deszcz o wiośnie
Kogo zmoczy, ten urośnie.
Świeżą trawę skropi rosą,
Będziem po niej biegać boso,
Będziem wstrząsać mokre drzewa,
Niech nas zlewa, niech nas zlewa.

Rosi deszczyk nam na głowy,
Srebrny, złoty, brylantowy.
Iskry, perły i diamenty
Lecą z chmury uśmiechniętej.
To klejnoty, a nie deszcze...
Jeszcze, jeszcze... Jak szeleszcze,
Szepce, szemrze, szumi, śpiewa...
Trawy cieszą się i drzewa.

Róże w bieli, w złocie, w pąsie
Błyszczą, świecą, lśnią i skrzą się;
Kwiaty modre, żółte, białe
I czerwone w kroplach całe.
Mlecze, jaskry, niezabudki,
Dzwonki, fiołki i stokrótki,
Kwiaty pól i kwiaty matki:
Dziatki, bratki i bławatki,
Wszystko razem w żywej rzeszy
Dżdżem się cieszy, dżdżem się śmieszy...
...A po ścieżce skacze żaba...
Kto się boi, ten jest baba!

Mkną jaskółki z ostrym świrem,
Pachnie wkoło mokrym żwirem,
Pachnie w krąg mokrymi liśćmi...
"Nuże, dzieci, do dom iść mi!"
”Nic pójdziemy! Wolim w pole!
Tchórze noszą parasole!
Mazgaj, kto zostanie suchy -
A do domu chcą piecuchy!”

Słońce świeci. Deszcz o wiośnie
Kogo zmoczy, ten urośnie.
Siedmiobarwna w niebie tęcza:
Niebo z ziemią się zaręcza.
A na tęczy wodna panna
Sieje perły: kwiatom manna!
Promieniste czesze sploty...
Słońce lśni czy włos jej złoty?...

Słońce świeci, deszczyk pada,
Czarownica dziwy składa.

Leopold Staff
Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Czy jestes dumny z tego ze jestes Polakiem?
rmstemero napisał:
> Jakie nazwisko proponujesz dla Jana Brzechwy? A dla Romana Polanskiego? A co
> powiesz na Skrzyneckiego Piotra? Interesujace tez jest jak wedlug Ciebie
> powinien nazywac sie Lechon? Albo np. Slonimski?

Jan Brzechwa - Jan Wiktor Lesman - (poeta, bajopisarz; Stryjeczny brat
innego poety, Bolesława Leśmiana; współpracował z systemem stalinowskim i
komunistycznym)

Antoni Słonimski - Stomma - (polonofob, dywersant, żydowski libertyn
stalinowski, mason; współtwórca grupy poetyckiej Skamander - grupa poetycka
założona w roku 1918 przez żyda Juliana Tuwima, żyda Antoniego Słonimskiego,
żyda Jarosława Iwaszkiewicza, żyda Kazimierza Wierzyńskiego oraz żyda Jana
Lechonia. Wzorem dla skamandrytów była przede wszystkim twórczość żyda Leopolda
Staffa)

W 1955 był jednym z założycieli "Klubu Krzywego Koła"; członek i uczestnik -
"Klub Krzywego Koła"; klub skupiał ówczesną elitę intelektualną, miał na celu
prowadzenie dyskusji ideologicznych [m.in.: Jan Józef Lipski, Witold Jedlicki,
Aleksander Małachowski, Stanisław Ossowski, Paweł Jasienica, Antoni Słonimski,
Jan Olszewski, Aniela Steinsbergowa, Adam Michnik, Anna Rudzińska, Jerzy
Kornacki, Adam Schaf]; 1970-76 publikował w Tygodniku Powszechnym; swego czasu
był autorem otwartej krytyki seperatyzmu i szowinizmu żydowskiego)

Jan Lechoń - Leszek Serafinowicz - (poeta, współtwórca grupy poetyckiej
Skamander - grupa poetycka założona w roku 1918 przez żyda Juliana Tuwima, żyda
Antoniego Słonimskiego, żyda Jarosława Iwaszkiewicza, żyda Kazimierza
Wierzyńskiego oraz żyda Jana Lechonia. Wzorem dla skamandrytów była przede
wszystkim twórczość żyda Leopolda Staffa.)


Roman Polański - właśc. Roman Liebling - (aktor, reżyser, uciekl z USA,
ścigany za molestowanie [13] małoletniej)

Jeszcze coś sobie życzysz ?!.. Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: LPR ws. narkotyków: Karać producentów koszulek ...
...i maria konopnicka, i leopold staff, i gunter grass....

interesujące jest to że, żeby dyskutować na forum gazety.pl o narkotykach zawsze
trzeba się logować. co, oni jakąś ankietę robią? Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Senat za uznaniem haszyszu za środek odurzający
I Leopolda Staffa też wykreslić, jechać na Kube, o przepraszam, do Korei i tam
smakować ładu Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Tragiczny powrót z dyskoteki - w wypadku zginęł...
Ach, cóż jest piękniejszego nad wysokie drzewa!
Leopold Staff




Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: pilnie potrzebuje odp!!
dziekuje za pomoc:**chcialam sie jeszcze zapytac czy jak wymienione ze
np.Leopold Staff wybór wierszy to beda tylko wiersze które ja przerabiam czyli
KOWAL...albo jest Adam Mickeiwicz to kóre wiersze?? Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Uwaga Kandydaci na psychologie!
Uwaga Kandydaci na psychologie!

Szanowni Kandydaci na Studentów Psychologii!


Psychologia jest kierunkiem studiów, który od lat cieszy się niesłabnącym
zainteresowaniem. Sprawia to, że od czasu do czasu pojawiają się oferty
studiowania psychologii przez uczelnie, które nie posiadają uprawnień do
prowadzenia studiów tego typu. W szczególności, jako przewodniczący Komitetu
Nauk Psychologicznych Polskiej Akademii Nauk zwrócić chciałbym Waszą uwagę na
dwie kwestie. Po pierwsze, studia psychologiczne odbywają się w Polsce
wyłącznie w trybie 5-letnim, i kończą się uzyskaniem tytułu magistra
psychologii. Nie ma zatem licencjackich studiów psychologicznych. Jeśli
spotykacie się Państwo z ofertą odbywania takich studiów, macie do czynienia z
oszustwem. Po drugie, należy odróżnić studia psychologiczne od studiów, które
oferują specjalizację w zakresie psychologii. (Najczęściej są to studia z
zakresu pedagogiki oraz organizacji i zarządzania). Skończenie takich studiów
nie będzie wiązało się z uzyskaniem dyplomu magistra psychologii, ani też z
prawem do określania siebie mianem psychologa.

Listę wszystkich polskich uczelni (w kolejności alfabetycznej), posiadających
uprawnienia do kształcenia psychologów przedstawiam poniżej. Znajdziecie tam
też Państwo podstawowe informacje o możliwościach uzyskania szczegółowych
informacji nt. rekrutacji, specjalizacji, warunków kształcenia itp.


Z życzeniami spełnienia marzeń o studiowaniu psychologii

Prof. dr hab. Dariusz Doliński





Akademia Bydgoska im. Kazimierza Wielkiego
Wydział Pedagogiki i Psychologii
Instytut Psychologii
85-867 Bydgoszcz, ul. Leopolda Staffa 1
tel.: (052) 370 84 00 (centrala), 370 84 02, 370 84 03 (sekretariat)
faks: (052) 370 84 01
e-mail: psyche@ab-byd.edu.pl
www.ab.edu.pl
Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Potrzebuję pomocy. Pilnie.
Potrzebuję pomocy. Pilnie.
Czy wie ktoś w jakiej książce / książkach znajdę takie wiersze jak "Wywiad z
dzieckiem" Wisławy Szymborskiej i "Dzieciństwo" Leopolda Staffa ?? Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: poezja po młodej polsce-na co zwrócić uwagę
Przede wszystkim Skamander: Tuwim(pierwszy wśród równych), Wierzyński,
Słonimski i ... zaćmienie lewej półkuli.
Miłosz, leopold Staff

Ale także Iłłakiewiczówna, Pawlikowska - Jasnorzewska Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Matura ustna- franciszkanizm
Sięgnij do poezji Leopolda Staffa. Miał w swojej twórczości epizod
franciszkański.No i koniecznie ksiądz Twardowski. Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: zw. poezji z muzyką
Leopold Staff Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Analiza i interpretacja wiersza Leopolda Staffa
Analiza i interpretacja wiersza Leopolda Staffa
Mam za zadanie dokonać analizy i interpretacji wiersza Leopolda Staffa "pierwsza przechadza". Czy ktoś może mi coś podpowiedzieć? Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: Kursy maturalne z matematyki!
Kursy maturalne z matematyki!
Serdecznie zapraszamy wszystkich Maturzystów z Warszawy i okolic na
WYJĄTKOWE kursy przygotowawcze do matury z Matematyki.

WYJĄTKOWE przede wszystkim przez byłych PRACOWNIKÓW OKE
WSPOŁPRACOWNIKÓW OKE w Warszawie, a więc kadrę najlepiej
przeszkoloną doprowadzenia takich zajęć.

Autorem programu i głównym wykładowcą jest były Kierownik Pracowni
Matematycznej w Zespole Egzaminów Maturalnych OKE w Warszawie.

Istnieje możliwość skorzystania z bardzo korzystnego rabatu (liczba
miejsc objętych promocją jest ograniczona).
Osoby zainteresowane warunkami promocji prosimy o kontakt mailowy
info@akademika.pl

W skrócie szczegóły:

Kursy ROCZNE dla uczniów klas III
- poziom podstawowy 70 godzin ZEGAROWYCH
- rozszerzony – 90 godzin ZEGAROWYCH

Kursy DWULETNIE dla uczniów klas II
- poziom podstawowy 100 godzin ZEGAROWYCH
- rozszerzony – 120 godzin ZEGAROWYCH

Do czasu zajęć nie wliczamy przerw więc podane wymiary godzin
dotyczą RZECZYWISTEGO czasu zajęć. Wszelkie materiały dydaktyczne,
które Uczestnicy otrzymują na własność, wliczone są w cenę.
Możliwość opłat W RATACH bez dodatkowych kosztów.

Zajęcia w LXXX LO im. Leopolda Staffa, ul. Wiśniowa 56 (okolice
Klubu Stodoła) – bardzo dobry dojazd komunikacja miejską, w tym
metrem .

Rozpoczęcie zajęć planowane jest na 15 września.

Wszelkie informacje o kursach na naszej stronie.
www.akademika.pl

Kontakt:
info@akademika.pl
604-606-501
695-992-916

Serdecznie zapraszamy!
Akademika
Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: 100% PEWNIAK ŚLĄSKIE
100% PEWNIAK ŚLĄSKIE
?Trudny i trwały będzie , poeto, twój urząd?- słowa Leopolda Staffa potraktuj jako punkt wyjścia do rozważań o roli poezji i poety w Polsce w różnych epokach. Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Temat: SZCZĘŚCIE
Sanczo Pansa Z Don Kichota był szczęśliwy. Kurcze, temat do dłuższego
zastanowienia się...może wiersze - Leopold Staff "Sonet szalony" (chyba tak
tytuł idzie), trudno powiedzieć, co by tu jeszcze można wcisnąć, jak na cos
wpadnę to napiszę. Obejrzyj resztę odpowiedzi z wątku



Strona 3 z 4 • Znaleźliśmy 316 wyników • 1, 2, 3, 4
Archiwum